Copy LinkXFacebookShare

Krowy z Deszczna nie trafią do uboju lecz do państwowego gospodarstwa

Stado dziko żyjących krów i cieląt z gminy Deszczno w woj. lubuskim, o którym od kilku dni mówi cała Polska, jednak nie zostanie zabite i zutylizowane.

Minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski, jak informuje portal www.tvn24.pl podjął decyzję, że zwierzęta te trafią do jednego z państwowych gospodarstw.

Jan Krzysztof Ardanowski stwierdził, że zgodnie z unijnymi przepisami zwierzęta o niewiadomym statusie zdrowotnym powinny zostać wybite i utylizowane.

Stado przebywające w gminie Deszczno jest jednak wyjątkowe. Minister rolnictwa stwierdził bowiem, że nie spotkał się wcześniej z taką sytuacją.

Bydło znalazło swoich obrońców w postaci organizacji walczących o prawa zwierząt. W tej sprawie interweniował również sam prezydent Andrzej Duda oraz, jak informuje portal www.tvn24.pl, Jarosław Kaczyński.

Minister rolnictwa podkreślił, że otrzymał w tej sprawie tysiące maili i jest w kontakcie z głównym lekarzem weterynarii oraz ze służbami Komisji Europejskiej.

Jan Krzysztof Ardanowski biorąc pod uwagę wszystkie głosy podjął decyzję o odizolowaniu zwierząt w jednym z państwowych gospodarstw. Izolacja jest konieczna, ponieważ nieznany jest ich status zdrowotny.

Przypominamy, że 27 maja główny lekarz weterynarii podtrzymał decyzję o konieczności wybicia stada. Więcej na ten temat można znaleźć TUTAJ.

Wszystko jednak wskazuje na to, że stado bydła z Deszczna nie zostanie zabite i zutylizowane.

źródło: www.tvn24.pl

 

Zobacz nas w Google News

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR

PFHBiPM podała wyniki, krowy mleczne, produkcja mleka, PFHBiPM, wydajność krów, ocena użytkowości, hodowla bydła,
Hodowla

PFHBiPM podała wyniki oceny za 2025 rok. Co ze strukturą stad?