Copy LinkXFacebookShare

Jak zwiększyć konkurencyjność gospodarstw mlecznych?

Żywienie, dobrostan i profilaktyka chorób bydła. To główne tematy forum, które 7 grudnia odbyło się w Kujawsko-Pomorskim Ośrodku Doradztwa Rolniczego w Minikowie.
 
Żywienie krów w okresie okołoporodowym omówił Piotr Bartłomiejczak, konsultant żywieniowy z firmy Cargill. Jego zdaniem najczęstszymi błędami popełnianymi w okresie zasuszenia jest nieprawidłowa kondycja krów, karmienie ich paszami gorszej jakości lub o zbyt dużej koncentracji energii, a także złym stosunku wapnia do potasu.
 
– Krowy na początku zasuszenia i przed wycieleniem powinny mieć kondycję od 3 do 3,5 punktów BCS  (Body Condition Scoring). Miesiąc po wycieleniu od 2,5 do 3 punktów BCS. Natomiast w środku laktacji ich BCS powinien wynosić 3 – tłumaczył specjalista.
 
Krowy zatuczone w zasuszeniu, których kondycja przekracza 3,5 BCS trudno się cielą i gorzej pobierają paszę, a uwalniane u nich rezerwy tłuszczowe obciążają wątrobę i są przyczyną ketozy. Ponadto zbyt otłuszczone zwierzęta mają krótszą laktację, a ich wydajność mleczna jest mniejsza. 
 
O kluczowych elementach żywienia i technologii produkcji mleka opowiedział dr Marian Kamyczek z Instytutu Zootechniki Państwowego Instytutu Badawczego ZD w Pawłowicach.
 
Zwrócił on uwagę, że w stadach o wysokiej wydajności częściej pojawiają się choroby o podłożu metabolicznym, obniża się skuteczność inseminacji, zwiększa się podatność na choroby infekcyjne, skraca się okres użytkowania krów, a zwiększa procent ich brakowania. 
 
W swoim wystąpieniu dr Marian Kamyczek przedstawił również koszty produkcji mleka oraz jego składowe. 
 
– We wrześniu br. koszty zmienne produkcji jednego litra mleka liczone dla wydajności 6 tys. litrów surowca bez kosztów pracy wyniosły 1,16 zł/l. W tym przypadku paszy stanowiła aż 65,8 proc. całości poniesionych kosztów – wyliczał Marian Kamyczek.
 
Potencjał produkcyjny bydła rasy Simental w Polsce przedstawił dr inż. Marcin Gołębiewski z SGGW w Warszawie. 
 
– Produkcja mleka od krów rasy Simental jest o 1000 kg niższa niż u krów rasy holsztyńsko fryzyjskiej (HF), ale zawartość białka i tłuszczu jest wyższa. Ponadto bydło Simental ma wyższą wartość rzeźną, przez co przychody ze sprzedaży krów brakowanych i cieląt są większe. Dodatkowo zwierzęta tej rasy są odporne na choroby i można żywić je tańszymi paszami – przekonywał dr inż. Marcin Gołębiewski.
 
Diagnozowanie, zwalczanie oraz skutki występowania wirusa BVD-MD w stadzie krów mlecznych omówił dr n. wet. Wiesław Niewitecki, Boehringer Ingelheim, gabinet wet. Zdrowe Wymię WMWet Bydgoszcz.
 
Natomiast Łukasz Urbański ze SHiUZ Sp. z o.o. w Bydgoszczy przedstawił nowości firmy.
 
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci rozpoczęli kontrole rolników. „Nie będzie taryfy ulgowej”

Weterynaryjny Numer Identyfikacyjny, WNI, ARiMR, Inspekcja Weterynaryjna, hodowcy, bydło, trzoda chlewna, drób
Hodowla

Weterynaryjny Numer Identyfikacyjny. Będzie prostsza procedura

Aktualności

Śmiertelne zderzenie z ciągnikiem. 69-latek zginął na miejscu