Żniwa pomału finiszują. Skup zbóż będzie wzmocniony?

Tegoroczne żniwa w Polsce wydają się ogółem pomału finiszować. Jednak sytuacja na rynku wciąż pozostaje trudna. Nieco polepszyć ją mają dodatkowe środki (120 mln zł), które spółka Elewarr ma przeznaczyć na skup zbóż w okresie żniw, czyli okresie znacznie zwiększonej podaży.
Z większości regionów Polski płyną sygnały o kończących się zbiorach zbóż. Na przykład na północnym Mazowszu rolnicy albo są już po tych pracach, albo na ostatniej prostej. Niestety, pozostają zgodni w ocenie, że uprawy mocno doświadczył niedobór wody. W związku z tym plony często są niższe na tych samych polach niż w zeszłym roku np. o tonę lub dwie z hektara. Jednocześnie wraz z tym, że żniwa są mniej udane od ubiegłorocznych, ceny skupu zbóż wciąż dołują.
WIR: tegoroczny sezon nie przyniósł powodów do optymizmu
Również żniwa w Wielkopolsce dobiegają końca. „W większości powiatów rolnicy zebrali już zdecydowaną większość zbóż i rzepaku. Zaś na polach pozostały jedynie pojedyncze plantacje” – czytamy w najnowszym „Raporcie żniwnym” Wielkopolskiej Izby Rolniczej (WIR).
Jak w nim jednak podkreślono, tegoroczny sezon nie przyniósł powodów do dużego optymizmu. Bo w wielu gospodarstwach plony są niższe niż przed rokiem. Wpłynęły na nie wysokie temperatury i niedobór opadów w kluczowych momentach rozwoju roślin. Szczególnie na słabszych glebach rośliny szybko traciły wodę, co odbiło się na kondycji plantacji. Z kolei przymrozki w okresie kwitnienia rzepaku uszkodziły część roślin i też przyczyniły się do niskich zbiorów.
„W niektórych regionach silne opady deszczu połączone z wiatrem spowodowały wylegnięcie plantacji zbóż czy rzepaku. Zbiory wylęgniętych pól sprawiają kłopoty, bo jest znacznie trudniej je przeprowadzić” – wskazuje WIR.
Plony w żniwa 2026 zróżnicowane, skup zbóż nadal po niskich cenach
Według jej danych, w zależności m.in. od klasy gleby, plony:
- pszenicy – wahają się od 3 do 8 t/ha;
- pszenżyta – od 2,5 do 8t/ha;
- żyta – od 3 do 7 t/ha;
- rzepaku – od 1 do 4 t/ha.
Jednocześnie ceny skupu w żniwa pozostają stosunkowo niskie. Bo pszenica – jak podaje WIR – najczęściej kosztuje ok. 750-850 zł/t, pszenżyto 600-730 zł/t, żyto 550-650 zł/t, a rzepak ok. 2200-2360 zł.
Takie ceny zdaniem rolników nie rekompensują niejednokrotnie nawet kosztów produkcji. Dlatego już teraz martwią się oni, czy będą mieć środki na jesienne zasiewy.
Dodatkowo farmerzy zwracają również uwagę na jakość zebranego ziarna. Chodzi o to, że drobne ziarniaki, słabsze parametry czy podwyższona wilgotność sprawiały, iż część zboża wymagała dodatkowego dosuszania. Zaś w niektórych przypadkach zboże z tegorocznych żniw nie spełniało w ogóle wymagań jakościowych stawianych przez skup.
Dodatkowe 120 mln zł na skup zbóż przez Elewarr
Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi (MRiRW) poinformowało 8 sierpnia 2026 r., że spółka Elewarr, będąca w strukturach Krajowej Grupy Spożywczej (KGS), przeznaczy dodatkowe 120 mln zł na finansowanie skupu płodów rolnych. Dodatkowe środki otrzymała właśnie od KGS. W ocenie resortu, takie działanie zwiększy skup zbóż (przede wszystkim pszenicy i rzepaku). Tym samym zapewni rolnikom możliwość sprzedaży ziarna w okresie zwiększonej podaży.
„Zwiększenie możliwości skupu zbóż to ogromna szansa dla polskich rolników, szczególnie w obecnej sytuacji” – stwierdził minister rolnictwa Stefan Krajewski.
Jak ocenił, to szczególnie istotne podczas tegorocznych żniw, gdy sytuacja na rynku pozostaje wymagająca. Ponadto ministerstwu zależy na tym, aby rolnicy mieli możliwość sprzedaży swoich plonów. I by mogli korzystać ze stabilnego, wiarygodnego rynku zbytu. Stąd wykorzystywanie przy skupie zbóż w czasie żniw i po nich potencjału spółek z udziałem Skarbu Państwa.
Źródło: WIR, MRiRW, własne
Przeczytaj również: Zwiększony tranzyt zboża z Ukrainy? Związek pyta o plany rządu.



