Copy LinkXFacebookShare

Żywność od rolnika smakuje zupełnie inaczej niż ta z marketu

Startuje ogólnopolska kampania "Nasza  ziemia,  nasza  żywność,  nasze  zdrowie – bezpośrednio od rolnika", która ma na celu zwiększanie świadomości Polaków na temat zależności między rodzajem rolnictwa, a jakością żywności oraz ich wpływem na zdrowie i wolność obywatelską.

– Misją naszej kampanii jest przywrócenie małym i średnim gospodarstwom rodzinnym praw, które zostały im odebrane. Przywrócenie konsumentom wolności wyboru, by mogli kupować dobrą żywność bezpośrednio od rolników – mówi Jadwiga Łopata, właścicielka edukacyjnego gospodarstwa Ekocentrum ICPPC, laureatka ekologicznego Nobla.

W czasie najbliższych trzech miesięcy Jadwiga Łopata, Julian Rose oraz ich goście będą przemierzać nasz kraj, prowadząc wykłady oraz warsztaty, których celem jest podnoszenie świadomości w tematach: zdrowej żywności, zależności między rodzajami rolnictwa i jakością żywności oraz ich ścisłym wpływem na zdrowie oraz szeroko pojętą wolność.

Na spotkaniach zbierane będzie również poparcie dla stanowiska w sprawie projektów ustaw: o sprzedaży żywności przez rolników, który powstał w ścisłej współpracy z rolnikami-praktykami oraz projektu ustawy o zmianie ustawy o paszach.

Spotkania w ramach kampanii odbędą się m.in. w Warszawie, Wrocławiu, Katowicach, Łodzi, Szczecinie, Koszalinie, Kołobrzegu, Świdwinie, Rokosowie, Sobótce i Rajczy. Podczas spotkań odbędą się prezentacje i degustacje przetworów oraz produktów od lokalnych rolników.

Międzynarodowa Koalicja dla Ochrony Polskiej Wsi – ICPPC, która jest organizatorem akcji zwraca uwagę, że żywność dobrej jakości jest "podstawą zdrowia całego narodu, a sposób jej produkcji zapewnia wolność od korporacji i strategiczne bezpieczeństwo żywnościowe kraju".

– Polacy chcą mieć łatwy dostęp do takiej żywności od polskich rolników – podkreśla Jadwiga Łopata. –  Tymczasem tylko w ciągu 8 lat po 2002 r. upadło w Polsce 665 600 gospodarstw rolnych. Do ich upadku przyczyniło się odebranie rolnikom prawa legalnej sprzedaży żywności wytworzonej w ich gospodarstwach. Jednocześnie wielu milionom konsumentów w Polsce odebrano powszechny dostęp do żywności nieporównanie wyższej jakości niż masowej produkcji żywność z marketów – dodaje.

Organizacja podkreśla, że z "wielkim niepokojem obserwuje to, co się dzieje wokół sprzedaży żywności przez rolników".

– Uważamy, że sytuacja się powtarza i stoimy w punkcie wyjścia, mimo iż obiecywano w kampaniach przedwyborczych szybką i korzystną zmianę w tej sprawie. Rolnicy muszą mieć możliwość łatwej sprzedaży swojej żywności. Tymczasem propozycja ustawy o sprzedaży żywności przez rolników jest w sejmowej "zamrażarce" już od pół roku – zaznacza Jadwiga Łopata.

Wyjaśnia, że projekt ustawy o sprzedaży żywności przez rolników stwarza warunki do sprzedaży produktów spożywczych wytwarzanych przez rolników w sposób tradycyjny, domowy, z własnego gospodarstwa bez zbędnego "krępowania" drobnych i średnich rolników przepisami np. sanitarno-higienicznymi. Przywraca rolnikowi "naturalne prawo" do wytwarzania i sprzedaży żywności, a konsumentom umożliwia, a także przywraca lepszy dostęp do niej.

– Ustawa o sprzedaży żywności przez rolników popiera sprzedaż żywności pochodzącej ze znanego źródła – nie jest to żywność od pokątnych sprzedawców czy też nieznanych producentów z UE lub spoza Wspólnoty. Nasi rolnicy mają obowiązek podania dokładnego adresu swojego gospodarstwa – podkreśla Edyta Jaroszewska-Nowak, rolniczka i prezes stowarzyszenia Ekoland o/Zachodniopomorski.

Zwraca uwagę, że rządy innych krajów UE umożliwiają swoim rolnikom sprzedaż takiej żywności bez zbędnych utrudnień, polski rolnik też ma do tego prawo. – To najlepszy moment na to, by odwrócić kartę i wygrać grę o prawdziwą żywność i prawdziwych rolników – podsumowuje Julian Rose, prezes Międzynarodowej Koalicji dla Ochrony Polskiej Wsi – ICPPC, pisarz i rolnik.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Składki na ubezpieczenie rolników – KRUS wprowadza zmianę

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR

Ocena użytkowości mlecznej, produkcja mleka, wydajność krów, mleczarstwo, hodowla bydła, rynek mleka, PFHBiPM
Hodowla

Ocena użytkowości mlecznej 2025: pierwsze dane z Polski