Copy LinkXFacebookShare

Źrebak uciekł z gospodarstwa. Policjanci przekazali go hodowcy

Najpierw policjanci uspokoili źrebaka, który „dał nogę” z gospodarstwa, a później w bezpieczny sposób przekazali go właścicielowi. Teraz przypominają hodowcom, że „kto nie zachowuje środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia, podlega karze”.

Dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Środzie Śląskiej (woj. śląskie) w miniony poniedziałek otrzymał zgłoszenie, że po jednej z miejscowości na terenie gminy Środa Śląska ulicami biega spłoszony koń. Funkcjonariusze natychmiast pojechali na miejsce. Dzięki szybkiemu działaniu i dokładnej penetracji terenu znaleźli spłoszone zwierzę. Chwytając za kantar, uspokoili je.

 – Dzielnicowi mogli liczyć także na zgłaszającą, która zaoferowała swoją pomoc, ponieważ jak się okazało posiada własną stajnię i na co dzień zajmuję się końmi. Kobieta udzielała dzielnicowym profesjonalnych rad we właściwym obchodzeniu się ze zwierzęciem. Dzięki szybkiemu działaniu policjantów, udało się natychmiast ustalić właściciela oraz adres, z którego zwierzę uciekło – relacjonuje sierż. Katarzyna Bisztyk-Rado, oficer prasowy średzkiej KPP.

Jak dodaje, funkcjonariusze skontaktowali się z właścicielem zwierzęcia, który oświadczył, że na miejsce może dojechać nie wcześniej niż w ciągu godziny. Wobec powyższego postanowili zaopiekować się spłoszonym i zestresowanym koniem do czasu przyjazdu gospodarza, umieszczając go w padoku na terenie posesji i ustalając wcześniej ten fakt z zainteresowanym.

– Dzielnicowi przekazali zwierzę właścicielowi, a w związku z popełnionym wykroczeniem z art.77 kodeksu wykroczeń mężczyzna został pouczony i zobowiązał się, że dołoży wszelkich starań, aby podobna sytuacja nie miała już nigdy miejsca. Zwierzęciu prócz stresu nic się nie stało – zapewnia Katarzyna Bisztyk-Rado.

Jednocześnie podkreśla, że – na szczęście – w tym przypadku nie doszło do żadnego przykrego zdarzenia i nic nikomu się nie stało, jednak musimy pamiętać, że spłoszone zwierzę stanowi zagrożenie dla ludzi i dla siebie samego. 

– Wielkie brawa dla zgłaszającej za szybką reakcję i profesjonalne rady! Pamiętajmy, że zgodnie z obowiązującymi przepisami każdy "kto nie zachowuje zwykłych lub nakazanych środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia, podlega karze grzywny do 1000 złotych albo karze nagany’” – wskazuje policjantka.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!