Zostawił traktor na środku drogi i uciekał na „dopingu”
traktor_inowroclaw
W opinii małopolskiego samorządu, małe gospodarstwa mają mimo wszystko duży potencjał rozwojowy. Fot. Dariusz Kucman
Kolejni nietrzeźwi kierowcy ciągników rolniczych wpadli w ręce policji. Jeden z nich zostawił prowadzoną maszynę na środku drogi, byle tylko umknąć przed kontrolą alkomatem.
Stróże prawa z "drogówki" w Inowrocławiu zatrzymali do kontroli traktor marki Belarus z podczepionym sprzętem uprawowym. Stwierdzili, że pojazd nie ma aktualnych badań technicznych i za to kierowcę ukarali mandatem.
Zatrzymali też dowód rejestracyjny maszyny i 51-letniego kierującego zbadano pod kątem trzeźwości.
– Badanie wykazało ponad pół promila alkoholu w organizmie. Okazało się też, że mężczyzna miał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów ważny do września 2022 r. i go złamał. Miał dodatkowo już wcześniej cofnięte uprawnienia do kierowania za jazdę po alkoholu, a to zlekceważył – wylicza asp. szt. Izabella Drobniecka, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Inowrocławiu.
Traktorzysta znowu będzie odpowiadał przed sądem. Grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Z kolei funkcjonariusze KPP w Lwówku Śląskim (woj. dolnośląskie) podczas patrolu terenu wiejskiego w miejscowości Rakowice Małe zauważyli poruszający się z naprzeciwka traktor, a obok niego rowerzystę. Mężczyźni na widok radiowozu zaczęli się nerwowo zachowywać.
– Gdy policjanci postanowili podjąć kontrolę, kierujący traktorem pozostawił go na środku drogi i zaczął uciekać pieszo. Po krótkiej chwili został zatrzymany. Wyczuwalna była od niego silna woń alkoholu. W trakcie czynności do funkcjonariuszy podjechał również rowerzysta. Tak jak jego kolega, obok którego jechał, był nietrzeźwy. Obaj mężczyźni, obywatele Ukrainy, wydmuchali blisko 1 promil alkoholu – relacjonuje sierż. Olga Łukaszewicz z lwóweckiej KPP.
Traktorzysta odpowie za przestępstwo, a rowerzysta za wykroczenie.
Znacznie "lepszy" wynik od wymienionych kierowców miał zatrzymany przez "drogówkę" – po zgłoszeniu od jednego z mieszkańców – 71-latek, który jechał ciągnikiem w Boguszowie-Gorcach (pow. wałbrzyski, woj. dolnośląskie). Badanie na zawartość alkoholu wykazało 2,39 promila alkoholu w organizmie.
- Wiesz o ciekawym wydarzeniu? Poinformuj nas o tym! Czekamy: redakcja@agropolska.pl
