Copy LinkXFacebookShare

Znowu sprawdzali pochodzenie mięsa. Produkty z Hiszpanii udawały polskie

Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych (IJHARS) ponownie sprawdzała, czy podawana przez sprzedawców informacja o pochodzeniu mięsa jest rzetelna. Rozszerzyła swoje kontrole o targowiska i mniejsze sklepy.

Właśnie na punkty sprzedaży inne niż sklepy wielkopowierzchniowe zwracali głównie uwagę inspektorzy podczas kolejnych już kontroli znakowania/pochodzenia mięsa. Zostały one przeprowadzone w kwietniu na terenie całego kraju – w 129 podmiotach oferujących asortyment mięsny. „Pod lupę” wzięto: 56 sklepów mięsnych, 35 sklepów wielobranżowych, 23 targowiska i 15 sklepów wielkopowierzchniowych.

Nieprawidłowości w 40 proc. podmiotów

W tych miejscach przedstawiciele IJHARS zweryfikowali oznakowanie 450 partii mięsa czerwonego o masie prawie 3 ton. Sprawdzali, czy podany kraj pochodzenia mięsa jest zgodny z dokumentacją oraz czy informacje o pochodzeniu podawane są zgodnie z wymaganiami określonymi w przepisach.

„Inspektorzy odnotowali nieprawidłowości w 52 podmiotach, co stanowiło 40,3 proc. ogółu skontrolowanych. Najgorzej znakowanie wypadło na targowiskach – w co drugim miejscu były nieprawidłowości” – wskazuje w komunikacie Inspekcja.

"Polskie" mięso – z Hiszpanii i Niemiec

Jak w nim dodaje, wśród skontrolowanych produktów 15 partii mięsa oznakowanych były jako „Produkt Polski”. I tutaj nie było zastrzeżeń.

Ale 172 partie mięsa (38,2 proc.) zostały już zakwestionowane z powodu nieprawidłowego znakowania.

W przypadku 7 partii oznakowanych jako „polskie”, co do miejsca chowu i uboju, inspektorzy zidentyfikowali, że informacje odnośnie kraju pochodzenia mięsa, przedstawione na etykiecie, były nieprawdziwe. Jeśli chodzi o 5 z nich – miejscem chowu i uboju była Hiszpania, a jednej partii – Niemcy. Ponadto w przypadku jednej partii chów odbywał się w Niemczech, a tylko ubój w Polsce.

„Dla porównania, podczas kontroli przeprowadzonej przez IJHARS w marcu 2025 roku, przypadki podawania nieprawdziwych informacji o polskim pochodzeniu inspektorzy zidentyfikowali w 26 partiach” – zaznaczono w komunikacie.

Zero informacji o pochodzeniu mięsa

Pozostałe nieprawidłowości stwierdzone w kwietniu br., to m.in.:

  • zupełny brak informacji o pochodzeniu mięsa i wizerunku flagi państwa pochodzenia – 127 partii,
  • brak gatunku zwierzęcia, z którego uzyskano dany element mięsa – 62 partie,
  • sprzedaż mięsa przeterminowanego – 4 partie.

„Wobec nieuczciwych handlowców prowadzone są postępowania administracyjne w związku z podejrzeniem zafałszowania żywności i wymierzeniem stosownych kar pieniężnych” – przekazuje IJHARS.

I zapowiada, że – z uwagi na utrzymujący się wysoki odsetek nieprawidłowo oznakowanych partii mięsa oraz stosunkowo dużą liczbę różnych podmiotów handlujących mięsem, w których są stwierdzane nieprawidłowości – w najbliższym czasie przygotuje i opublikuje przewodnik. Materiał ma zwierać przejrzyste wskazówki dla producentów oraz sprzedawców, jak znakować mięso m.in. w zakresie pochodzenia.

Źródło: IJHARS

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Składki na ubezpieczenie rolników – KRUS wprowadza zmianę

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR

Ocena użytkowości mlecznej, produkcja mleka, wydajność krów, mleczarstwo, hodowla bydła, rynek mleka, PFHBiPM
Hodowla

Ocena użytkowości mlecznej 2025: pierwsze dane z Polski