Żniwa 2026. „Rolnicy myślą, czy przeżyją ten rok”

Słabe plony m.in. jęczmienia w połączeniu z niskimi cenami za ziarno oraz z wysokimi kosztami produkcji to mieszanka idealna do osiągnięcia straty finansowej – utyskują rolnicy. Jak podkreślają, rozpoczęte na dobre żniwa 2026 nie napawają optymizmem.
Komentujący tegoroczny sezon żniwny gospodarze wskazują głównie na słabe przezimowanie roślin ozimych. Przede wszystkim mowa tu o rzepaku i jęczmieniach. Ponadto dochodzą niedobory wody, które nie pozwoliły się uprawom zregenerować.
Żniwa 2026 – „nie ma optymizmu w rolnikach”
Szymon Ręcławowicz z Oddolnego Ogólnopolskiego Protestu Rolników (OOPR) wymienia dodatkowo wysokie ceny nawozów i paliw oraz bardzo niskie ceny płodów rolnych. Nie pokrywają one kosztów, w związku z czym gospodarstwa muszą liczyć się ze stratami.
„Nie ma optymizmu w rolnikach. Gdy kiedyś przychodziło do żniw, ludzie się cieszyli, byli zmotywowani. Bo nowy sezon, nowe perspektywy, być może nowe inwestycje, zakupy. A teraz jedyne co rolnicy myślą, to czy przeżyją ten rok. Czy będą w stanie funkcjonować dalej, czy nie zbankrutują. Taka jest dzisiaj sytuacja w rolnictwie” – stwierdził na nagraniu w mediach społecznościowych Ręcławowicz.
Jęczmień ozimy „sypie” dużo gorzej
Jego kolega z OOPR na nagraniu prosto z kombajnu ocenił, że zbiory jęczmienia ozimego w ramach żniw 2026 są niezadawalające. Uprawy są niższe, dużo gorzej „sypią”. A o cenach „szkoda mówić”.
„Kiedyś się człowiek cieszył na żniwa, bo to zwieńczenie całorocznej pracy. I wiedział, że jak zbierze, to sprzeda zboże po dobrej cenie i zarobi” – zaznaczył rolnik.
Jak dodał, nawet przy niższych plonach cena w jakiś sposób to rekompensowała. Bo był zazwyczaj niedobór na rynku. Obecnie sytuacja jest już zupełnie inna.
Ruszyły zbiory rzepaku, pszenżyta i pszenicy
Żniwa 2026 z impetem ruszyły m.in. w Wielkopolsce. Jak podaje Wielkopolska Izba Rolnicza (WIR), w większości powiatów prowadzone są zbiory jęczmienia ozimego. Natomiast lokalnie farmerzy rozpoczęli także zbiory rzepaku ozimego, pszenżyta i pszenicy. Przy tym stopień zaawansowania prac jest różny.
„Dotychczas uzyskiwane plony jęczmienia ozimego są zróżnicowane i kształtują się na poziomie od około 4 do 6,5 t/ha” – czytamy w raporcie żniwnym WIR.
Dodano w nim, iż na polach położonych na glebach lżejszych obserwuje się obniżenie plonowania. To skutek niedoborów opadów występujących w okresie wiosennym.
Żniwa 2026 – skup odbywa się na bieżąco
Izba zaznacza, że aktualne ceny skupu utrzymują się na poziomie ocenianym przez producentów jako niski i często niepokrywający kosztów produkcji.
Przykładowe ceny według WIR wyglądają tak:
- pszenica konsumpcyjna – około 780-850 zł/t;
- jęczmień – około 600-650 zł/t;
- żyto – około 650-700 zł/t;
- rzepak – około 2 000 zł/t.
Jednocześnie w ocenie wielkopolskiego samorządu rolniczego sytuacja na rynku zbóż pozostaje stabilna pod względem możliwości sprzedaży. Bo punkty skupu prowadzą odbiór ziarna na bieżąco. Jednak producenci rolni narzekają na ceny. Dodatkowo skupy stosują potrącenia za podwyższoną wilgotność oraz parametry jakościowe ziarna. Część gospodarstw decyduje się na magazynowanie ziarna z oczekiwaniem na korzystniejsze warunki rynkowe.
Ceny zbóż niezmiennie bardzo niskie
Trwające żniwa 2026 na razie nie wpłynęły znacząco na ceny zbóż w Polsce. Z najnowszego biuletynu Zintegrowanego Systemu Rolniczej Informacji Rynkowej (ZSRIR) wynika, że ruchy cenowe ostatnio były minimalne. Oferowane za ziarno stawku pozostają bardzo niskie. Na przykład za przywoływany jęczmień średnio skupy płacą między 676 zł/t (konsumpcyjny) a 770 zł/t (browarny).
Ceny zakupu ziarna zbóż w przedsiębiorstwach według ZSRIR kształtują się tak:

Źródło: OOPR, WIR, ZSRIR
Przeczytaj również: Eksport ukraińskiego zboża zagrożony przez rosyjskie ataki.





