Zmowa cenowa przy skupie owoców. UOKiK nakłada kary

Fot. Krzysztof Zacharuk
Ponad 1,5 mln zł sięgają w sumie kary, które prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) nałożył na pięciu przedsiębiorców i jedną osobę fizyczną działających na rynku rolno-spożywczym. To konsekwencje stwierdzonej przez urząd zmowy cenowej przy skupie owoców. W wyniku jej powstania, rolnicy i sadownicy musieli sprzedawać swoje produkty po zaniżonych cenach.
Chodzi o gospodarzy z woj. wielkopolskiego (pow. koniński i okolice). Według UOKiK, na tym terenie obowiązywały takie same, niskie ceny skupu owoców (np. wiśni i porzeczek). Zaś przyczyną tego była zmowa cenowa właścicieli skupów w tym rejonie. Bo do dalszych miejsc, gdzie ceny były wyższe, nie opłacało się wozić owoców. Przy tym urząd wskazał tu podmioty nie tylko z Wielkopolski, ale także woj. łódzkiego i mazowieckiego. Ich niedozwolone porozumienie miało trwać przez trzy sezony – w latach 2022-2024.
„Celem zmowy było ustalenie cen skupu owoców na możliwie niskim poziomie. To oznacza, że rolnicy z Wielkopolski przez trzy sezony zbiorów dostawali obniżone stawki za swoją ciężką pracę” – stwierdził, cytowany w komunikacie, prezes UOKiK Tomasz Chróstny.
UOKiK: dowody pochodzą z komunikatorów
Według ustaleń urzędników, przedsiębiorcy za pomocą komunikatorów przez cały sezon skupu regularnie wymieniali się informacjami o cenach skupu owoców oraz ustalali ceny w prowadzonych przez siebie punktach. UOKiK miał pozyskać na to dowody podczas przeszukania w siedzibie jednej ze spółek. W jego ocenie, wymieniane wiadomości potwierdzają, że celem zmowy było uniknięcie rywalizacji cenowej przez właścicieli punktów skupu owoców. Co więcej, podał on przykłady z komunikatorów (z zachowaną oryginalną pisownią):
- „Coś musimy wymyślić Bo to chore tak się przebijać (…) Jak Co dajcie znać co robimy Ja mogę się ścigać cenowo ale to jest nie zdrowe dla nas wszystkich”;
- „Hej jak dziś cena wisni i porzeczki? – Wiśnia 2,30 porzeczka 2,20 ceny netto”.
Zmowa cenowa przy skupie owoców – 1,5 mln zł kar
Prezes UOKiK za udział w porozumieniu ograniczającym konkurencję nałożył sankcje finansowe. Na liście ukaranych znajduje się 5 przedsiębiorstw i osoba fizyczna – prezes jednej z firm. Kary sięgają w poszczególnych przypadkach od 59 do aż 452 tys. zł – w sumie to 1,57 mln zł. Przy tym trzeba zastrzec, że decyzja szef UOKiK nie jest prawomocna. W konsekwencji przysługuje od niej odwołanie do sądu.
„Ochrona polskich rolników to jeden z naszych priorytetów. To kolejna interwencja poprawiająca ich sytuację. Będziemy monitorować rynek również podczas tegorocznego sezonu zbiorów” – zapewnił Tomasz Chróstny.
Jego urząd prowadzi obecnie kolejne postępowania wyjaśniające wszczęte po kontroli u trzech dużych przetwórców, a także u trzech podmiotów prowadzących skupy. Weryfikuje, czy mogło dojść do zmowy cenowej nie tylko przy skupie owoców czy warzyw, ale na każdym z badanych szczebli obrotu. Przy czym postępowania toczą się w sprawie, a nie przeciwko konkretnym przedsiębiorcom.
Zmowa cenowa a naśladownictwo cenowe
Jednocześnie UOKiK zwraca uwagę na różnicę pomiędzy zabronioną zmową cenową a dozwolonym prawnie naśladownictwem cenowym. Bo pierwsze to porozumienie ustalające ceny, czyli wspólne i skoordynowane działania niezależnych przedsiębiorców. Zaś drugie to obserwacje cen konkurencji i dostosowanie do nich własnych stawek. Zatem bardzo istotnie się różnią. Wniosek? Niska lub nawet taka sama cena w kilku miejscach nie oznacza automatycznie, że mamy do czynienia ze zmową cenową, czyli nielegalną praktyką.
Podsumowując, rolnicy i sadownicy – jak wskazują ustalenia „śledczych” – byli stratni przy odstawianiu swoich owoców. Tak, jakby mieli mało kłopotów związanych m.in. z rosnącymi kosztami produkcji. UOKiK nakłada kary na skupy, zapowiadając dalszy monitoring rynku. I przypomina ważną możliwość.
Otóż każdy, kto poniósł szkodę wskutek naruszenia prawa konkurencji (jak np. rzeczona zmowa cenowa przy skupie owoców), może złożyć do sądu cywilnego pozew przeciwko każdemu z podmiotów, który złamał prawo. Uzyskanie odszkodowania umożliwia Ustawa o roszczeniach o naprawienie szkody wyrządzonej przez naruszenie prawa konkurencji. Co więcej, Urząd przygotował i opublikował opracowanie, w którym przybliża przepisy dotyczące tych kwestii.
Przeczytaj również: Producenci papryki podejrzewają dumping. Chcą interwencji.
Źródło: UOKiK


