Zderzenie z przyczepą ciągnika – 71-latek trafił do szpitala
zderzenie-z-przyczepa3
W wyniku zderzenia, uszkodzeniu uległy zarówno auto, jak i przyczepa ciągnika rolniczego. Fot. KPP Krasnystaw
Groźnie wyglądające zdarzenie drogowe z udziałem zestawu rolniczego zarejestrowały służby ratunkowe w woj. lubelskim. Zderzenie osobowego Volkswagena z przyczepą dołączoną do ciągnika poskutkowało tym, że 71-letni kierowca auta trafił do szpitala. Policjanci zwracają uwagę na jesienną aurę i zagrożenie wynikające z częstszego pojawiania się na szosach dzikich zwierząt.
Do zdarzenia z udziałem samochodu osobowego marki Volkswagen i ciągnika rolniczego marki Ursus z przyczepą doszło w minioną środę (21 października 2026 r.) po godz. 19 w miejscowości Borów (pow. krasnostawski). Po przybyciu na miejsce służby zastały tam auto z rozbitym przodem. Ponadto poważnemu uszkodzeniu uległa przyczepa. Bo m.in. odpadła od niej tylna oś z kołami.
Zderzenie z przyczepą ciągnika – 71-latek w szpitalu
Przede wszystkim sprawdzono stan uczestników kraksy. W rezultacie kierujący Volkswagenem 71-latek trafił do szpitala w Krasnymstawie. Przy tym badania wykazały, iż nie odniósł on poważnych obrażeń. Natomiast kierowcy ciągnika nic się nie stało.
Co istotne, obaj mężczyźni byli trzeźwi.
Kierowca auta nie zauważył, że traktor się zatrzymał
Z ustaleń policjantów wynika, że obaj poruszali się pojazdami drogą wojewódzką nr 842 w kierunku od Krasnegostawu do Żółkiewki. W pewnym momencie traktorzysta zatrzymał się na poboczu, aby umożliwić swobodny przejazd samochodom ciężarowym nadjeżdżającym z przeciwnego kierunku.
„Wówczas jadący za nim samochodem uderzył przodem w tył przyczepy” – relacjonuje podkom. Anna Chuszcza, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Krasnymstawie.
Jak dodaje, 71-letni kierujący autem twierdził, iż został oślepiony przez światła reflektorów pojazdów jadących z naprzeciwka. W rezultacie nie zauważył, że ciągnik się zatrzymał. Miejsce, gdzie nastąpiło zderzenie z przyczepą, nie było oświetlone. Jednak ciągnik rolniczy wraz z przyczepą miał prawidłowe oświetlenie.
Uszkodzenia pojazdów uniemożliwiały dalszą jazdę nimi. W związku z tym, funkcjonariusze zatrzymali dowody rejestracyjne.
Jesień na drogach – uwaga na dzikie zwierzęta!
Jednocześnie apelują oni o ostrożność na drodze. Zwłaszcza teraz, jesienią, gdy zmrok zapada coraz szybciej.
„Pamiętajmy, aby zachować bezpieczny odstęp od poprzedzającego pojazdu i uważnie obserwować drogę” – wskazuje podkom. Chuszcza.
Ta obserwacja ma tez duże znaczenie w kontekście wyższej aktywności jesienią dzikich zwierząt, które pojawiają się na drogach. Ostatnio na Mazowszu miała miejsce seria zdarzeń z łosiami. Niestety, jedno z nich zakończyło się śmiercią 24-letniego pasażera auta. Uderzyło ono w łosia po tym, jak wtargnął na szosę, a później w betonowe słupki przy drodze. Następnie pojazd dachował, pokonując w ten sposób niewielki zbiornik wodny, i zatrzymał się na skraju pola kukurydzy. 24-latka służby odnalazły w tym zbiorniku. Mimo podjętych wysiłków, jego życia nie udało się uratować. Natomiast kierowca i dwaj pozostali pasażerowie wylądowali w szpitalu.
W związku z m.in. tą tragedią, stróże prawa uczulają, by zdjąć nogę z gazu zwłaszcza w pobliżu lasów i pól, skąd mogą wybiegać dzikie zwierzęta.

Źródło: KPP Krasnystaw, Policja Mazowiecka
Przeczytaj również: Traktorzysta pozrywał linie energetyczne przewożoną koparką.