Zamarznięte stawy pułapką dla zwierząt. Krowa i alpaka nie przeżyły
krowa_lod
W miejscowości Węglewskie Holendry strażacy wyciągali krowę z lodowatej wody. Foto_OSP Golina
Wiejskie stawy okazały się śmiertelnymi pułapkami dla zwierząt gospodarskich. Niestety, krowa i alpaka nie przeżyły spotkań z lodowatą wodą.
Do straży pożarnej wpłynął sygnał o krowie uwięzionej w przydomowym stawie w miejscowości Węglewskie Holendry (pow. koniński, woj. wielkopolskie).
Pod zwierzęciem miał się zarwać lód. Do akcji zadysponowano m.in. strażaków z OSP Golina i OSP Węglew.
Udało im się wyciągnąć zwierzę z wody, ale ostatecznie krowa padła.
Nie przeżyła także alpaka, która znalazła się w stawie w miejscowości Zdziarzec (pow. mielecki, woj. podkarpackie).
Wydostano ją z lodowatej wody jeszcze przed przybyciem ratowników z PSP Mielec i OSP Radomyśl Wielki.
- Wiesz o ciekawym wydarzeniu? Poinformuj nas o tym. Czekamy: redakcja@agropolska.pl
