Zahaczona kultywatorem 31-latka zmarła w szpitalu
szpital_policja
Niestety, poszkodowana w wyniku wypadku na polu zmarła w szpitalu. Foto_policja_ilustracyjne
Wracamy do wypadku, który zdarzył się 25 września na polu pod Mławą (woj. mazowieckie). Poszkodowana 31-letnia kobieta zmarła 29 września w szpitalu. Prokuratura prowadzi postępowanie.
– Potwierdzam informację o śmierci kobiety. W tej sprawie została zarządzona sekcja zwłok – powiedział portalowi codziennikmlawski.pl Marcin Bagiński, prokurator rejonowy w Mławie.
Badanie sekcyjne ma dać odpowiedź na pytanie, czy kobieta zmarła na skutek obrażeń doznanych podczas wypadku, czy może z powodu np. chorób. W związku z tym, póki co nie zmieniły się zarzuty wobec 20-latka wskazywanego wstępnie jako sprawca wypadku. Dotyczą na razie jedynie prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości.
Przypomnijmy, że – jak ustalili policjanci – 20-letni mieszkaniec pow. mławskiego, ruszając ciągnikiem marki Zetor podczas wykonywania prac polowych, zahaczył kultywatorem o odzież stojącej w pobliżu kobiety i pociągnął ją za pojazdem.
Po wypadku poszkodowana została odwieziona do szpitala przez członka rodziny, a kierowca pozostawił ciągnik i wrócił do domu, gdzie krótko po zdarzeniu został zatrzymany przez interweniujący patrol. 20-latek miał wówczas w organizmie ponad 3 promile alkoholu. Został osadzony w policyjnym areszcie. Pobrano mu krew do badań.
- Wiesz o ciekawym wydarzeniu? Poinformuj nas o tym! Czekamy: redakcja@agropolska.pl
