Copy LinkXFacebookShare

Zagrody w ogniu. Jeden z podpalaczy to strażak

Trzech młodych mężczyzn podejrzewanych o podpalenia zabudowań w powiecie chełmskim (woj. lubelskie) wpadło w ręce policji. Jeden z nich działał w ochotniczej straży pożarnej i uczestniczył w akcjach gaśniczych.

Do trzech pożarów drewnianych zabudowań doszło w drugiej połowie października. Ogień strawił dwa niezamieszkałe budynki oraz stodołę. Na miejscu działali strażacy. Jak się okazało, w każdym z tych zdarzeń ogień nie pojawił się przypadkowo. W ocenie specjalistów prawdopodobną przyczyną było bowiem celowe zaprószenie ognia.

Ustalaniem sprawców zajęli się chełmscy kryminalni. Typowali, że podpalaczami są mieszkańcy powiatu chełmskiego.

Tymczasem 1 listopada późnym wieczorem doszło do kolejnego pożaru. Spalił się doszczętnie drewniany niezamieszkały dom. W tym przypadku również stwierdzono podpalenie. Właścicielka budynku oszacowała straty na 20 tysięcy złotych.

– Podpalacze wpadli w ręce kryminalnych już kilka godzin po zdarzeniu. To trzej mężczyźni w wieku od 17 do 21 lat. Jeden z nich działał w ochotniczej straży pożarnej i uczestniczył w gaszeniu pożarów powstałych w wyniku tych podpaleń. Wstępne ustalenia wskazują, że wszystkie były wynikiem działania zatrzymanych mężczyzn – informuje kom. Ewa Czyż, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Chełmie.

Jak dodaje, za spowodowanie zdarzenia, które zagraża życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach w postaci pożaru, grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.
 

Zobacz nas w Google News

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR

PFHBiPM podała wyniki, krowy mleczne, produkcja mleka, PFHBiPM, wydajność krów, ocena użytkowości, hodowla bydła,
Hodowla

PFHBiPM podała wyniki oceny za 2025 rok. Co ze strukturą stad?

Aktualności

Policja w gospodarstwie. Chodziło o utwardzenie podwórka