Copy LinkXFacebookShare

Zabrał rolnikowi traktor ze stodoły, żeby wyciągać inny z błota

Mieszkaniec Tarnowa (woj. małopolskie) bez pytania zabrał rolnikowi traktor ze stodoły, żeby wyciągnąć nim drugi zakopany w błocie. Teraz odpowie za przestępstwo zaboru pojazdu w celu jego krótkotrwałego użycia.

Jak poinformował Sebastian Gleń, rzecznik małopolskiej policji do zdarzenia doszło dwa tygodnie temu we wsi Zawada. Wtedy do tarnowskiego komisariatu przyszła córka właściciela traktora, która zgłosiła, że pojazd z niewiadomego powodu, zamiast w zamkniętej stodole znajduje się polach z dala od  gospodarstwa.

Okazało się, że za zdarzeniem stoi 22-letni tarnowianin, który bez zgody właściciela wszedł na jego posesję i z zamkniętej stodoły wyprowadził zaparkowany traktor i odjechał. Pojazdu potrzebował, bo chciał wydostać zakopany w błocie traktor, którym wcześniej wywoził drzewo z lasu.

Jego plan jednak nie wypalił, bo nie udało mu się wyciągnąć jednego traktora drugim. Porzucił więc "pożyczonego" ursusa w polach zaraz po tym, jak w baku zabrakło paliwa.

Policjanci z Tarnowa zarzucili mężczyźnie krótkotrwały zabór pojazdu mechanicznego – przestępstwo zagrożone jest w tym przypadku karą więzienia od 6 miesięcy do 8 lat.

22-latek przyznał się do niego i wyraził chęć skorzystania z możliwości dobrowolnego poddania się karze uzgodnionej z prokuratorem.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!