Copy LinkXFacebookShare

Zabijali świnie młotkiem. Zwierzęta konały w męczarniach

Dwóch pracowników fermy w gminie Barwice na Pomorzu Zachodnim zabijało świnie młotkiem. Zwierzęta konały godzinami w męczarniach. Jeden z pracowników w końcu nie wytrzymał i wszystko nagrał ukrytą kamerą.

Filmy z bestialskim zachowaniem mężczyzn trafiły do Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Zwierząt OTOZ Animals z Gdańska. Inspektorzy organizacji wszczęli alarm i zawiadomili już prokuraturę – informuje wp.pl

"Przerażające krzyki, krew, dźwięk uderzającego o czaszkę wielokrotnie młotka. Szok i niedowierzanie nieustannie towarzyszą nam po obejrzeniu tego drastycznego nagrania" – czytamy na profilu organizacji. Na trwającym pół godziny filmie widać, jak mężczyźni katują zwierzęta.

Bezwzględny mord – według kilku świadków – rozpoczął się dwa miesiące temu i trwa do tej pory. Pracownicy OTOZ Animals podkreślają, że stosowanie młotków jako narzędzi do uboju, jest kategorycznie zabronione w polskim prawie.

Zgodnie przyznają, że takiego okrucieństwa dawno nie widzieli. – Budzą się skojarzenia z głośnej interwencji w ubojni w Żelistrzewie, gdzie źle ogłuszona świnia była żywcem wrzucona do oparzalnika – wyjaśniają.

"Fakt" dotarł do Cezarego Wasiluka, pracownika fermy, który nagrał film z mordowaniem zwierząt. – Nowy kierownik powiedział nam, że chlewnia musi być dochodowa i zaczął je mordować młotkiem. Widać było, że po prostu to lubił. Kwik przerażonych świń tłuczonych młotkiem po głowach słyszę do dziś – tłumaczy.

Wyliczył, że w ten sposób zabijano dziennie nawet 170 świń. Twierdzi, że wszystko widział weterynarz Piotr T. – Tylko stał i patrzył. Nic nie mówił – opowiada.

Za znęcanie się nad zwierzętami ze szczególnym okrucieństwem grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.
 

źródło: Wirtualna Polska

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!