Copy LinkXFacebookShare

Z oznakowaniem warzyw i owoców nie jest dobrze. Nie wiadomo, skąd pochodzą

Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych przeprowadziła kontrolę świeżych owoców i warzyw oraz ziemniaków pod kątem cech fizycznych i oznakowania.

Kontrola objęła 334 podmioty, w tym 226 sklepów i 108 podmiotów działających na pozostałych etapach obrotu (hurtownie, centra dystrybucyjne, giełdy hurtowe, itp.). W sumie "pod lupę" trafiły 1 644 partie, w tym 1 332 owoców i warzyw oraz 312 ziemniaków.

"Wymagania jakościowe zakwestionowano w 12 partiach (0,7 proc.), w tym 11 owoców i warzyw (0,8 proc.) oraz 1 ziemniaków (0,3 proc.). Stwierdzono m.in. niespełnienie wymagań minimalnych w przypadku warzyw oraz zapleśniałe bulwy w przypadku ziemniaków” – podaje IJHAR-S.

Znacznie gorsze wyniki były w przypadku kontroli znakowania. Zakwestionowano je w 430 partiach (26,2 proc.), w tym w 349 owoców i warzyw (26,2 proc.) oraz 81 ziemniaków (26 proc.).

"Stwierdzono m.in.: brak zamieszczenia w miejscu sprzedaży owoców i warzyw wymaganych przepisami informacji (państwo pochodzenia, klasa jakości, odmiana), brak umieszczenia w pobliżu ziemniaków informacji o państwie pochodzenia i/lub wizerunku flagi państwa pochodzenia, całkowity brak oznakowania opakowań" – wylicza Inspekcja.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!