Wypadek przy wycince drzew. Uderzony 58-latek zmarł na miejscu

Fot. KPP Radzyń Podlaski
W lesie na terenie Lubelszczyzny miał miejsce kolejny śmiertelny wypadek przy wycince drzew. 58-letni mężczyzna został znaleziony bez oznak życiowych przez spacerowicza. Policja wyjaśnia okoliczności tego tragicznego zdarzenia. I apeluje o ostrożność podczas prac leśnych.
Dyżurny z Komendy Powiatowej Policji w Radzyniu Podlaskim (woj. lubelskie) otrzymał w miniony czwartek (12 marca) zgłoszenie o zdarzeniu z ofiarą śmiertelną. Wynikało z niego, że doszło do nieszczęśliwego wypadku przy wycince drzew.
Wypadek przy wycince drzew – 58-latek uderzony przez pień
Funkcjonariusze bezzwłocznie udali się na miejsce, czyli do miejscowości Sobole. Zgłoszenie się potwierdziło – podczas prac zginął mężczyzna. Mundurowi zastali tam też ciągnik rolniczy z przyczepą do transportu drewna.
– Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że 58-letni mieszkaniec gminy Ulan Majorat podczas prac związanych z wycinką drzew w lesie został uderzony przez pień ściętego drzewa. Na skutek poniesionych obrażeń zmarł na miejscu – informuje asp. sztab. Piotr Woszczak z radzyńskiej KPP.
Jak zapewnia, funkcjonariusze z tej jednostki wyjaśniają dokładnie przyczyny i okoliczności tego nieszczęśliwego wypadku. Śledztwo toczy się pod nadzorem prokuratury. Zaś decyzją tej ostatniej, ciało zmarłego mężczyzny specjaliści zabezpieczyli do dalszych badań.
Mężczyźni śmiertelnie przygnieceni przez drzewo i ciągnik
Niestety, to nie jedyny w ostatnim czasie tragiczny wypadek przy wycince drzew na Lubelszczyźnie. Ostatniego dnia lutego doszło do takiego zdarzenia także na terenie prywatnego kompleksu leśnego w gminie Terespol (pow. bialski). Na miejscu stróże prawa wstępnie ustalili, że 70-latek, wykonując prace związane z wycinką, prawdopodobnie został przygnieciony przez spadające drzewo.
– Mężczyzna został znaleziony w lesie przez zaniepokojonego sąsiada, który udzielił pomocy poszkodowanemu oraz wezwał na miejsce służby. Pomimo podjęcia czynności ratunkowych, niestety życia 70-latka nie udało się uratować – relacjonowała nadkom. Barbara Salczyńska-Pyrchla z Komendy Miejskiej Policji w Białej Podlaskiej.
Również w tym przypadku wszczęto postępowanie wyjaśniające okoliczności tragedii.
Natomiast 5 marca – o czym pisaliśmy – śmiertelny wypadek przy wycince drzew miał miejsce w Mszanie Dolnej (pow. limanowski, woj. małopolskie). W masywie leśnym znaleziono ciało 64-latka znajdujące się pod przewróconym ciągnikiem rolniczym. Prowadzący postępowanie śledczy wykluczyli udział osób trzecich w tym tragicznym zdarzeniu.
Wypadek przy wycince drzew – rolnicy szczególnie narażeni
Co roku służby wyjeżdżają do wielu groźnych zdarzeń podczas prac leśnych. Dlatego apelują o przestrzeganie zasad bezpieczeństwa i zachowanie szczególnej ostrożności podczas pracy związanej z wycinką drzew. O wypadek przy takich pracach – jak widać – nietrudno.
Co istotne, w dużym stopniu dotyczy to rolników. Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego (KRUS) podała, że np. w 2019 roku odnotowała prawie 900 zdarzeń z udziałem maszyn i urządzeń do pozyskiwania oraz obróbki drewna, w tym 421 z pilarkami tarczowymi i 325 z pilarkami łańcuchowymi. „Statystyki te wskazują, że użytkowanie narzędzi takich, jak piły, pilarki, siekiery, heblarki czy strugi, niesie za sobą duże ryzyko wypadku” – przestrzega KRUS w swoim serwisie prewencyjnym.
Przeczytaj również: Wypadki maszyn rolniczych – śmierć pod ciągnikiem i przyczepą.

