Copy LinkXFacebookShare

Wyłudzane mięso trafiało na targ

Podszywając się pod pracownika lokalu gastronomicznego, 30-latek z Olsztyna wyłudzał wyroby mięsne od lokalnych hurtowników. Na początku listopada do sądu trafił akt oskarżenia przeciwko temu oszustowi.

Tę niecodzienna sprawę prowadzili funkcjonariusze z Wydziału dw. z Przestępczością Gospodarczą Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie.

Jak ustalili, mężczyzna pracował w jednym z lokali gastronomicznych na terenie miasta, a do jego zadań należało zamawianie i przywożenie wyrobów mięsnych od lokalnych hurtowni.

Zaledwie jednak po miesiącu od zatrudnienia przestał pojawiać się u pracodawcy, zrywając z nim wszelki kontakt. Okazało się, że miał inny pomysł na zarobek.

"Podszywając się za pracownika restauracji, mężczyzna w dalszym ciągu zamawiał i odbierał mięsa i wędliny z hurtowni, które zamiast do lokalu gastronomicznego trafiały na targowiska, gdzie były sprzedawane. Część z nich trafiła również do członków jego rodziny jako prezent. Przestępczy proceder trwał około miesiąca. Wartość strat oszacowano na kwotę ponad 5 tysięcy złotych" – relacjonuje olsztyńska KMP.

Funkcjonariuszy powiadomiono o oszustwach, kiedy to jeden z hurtowników nie otrzymał zapłaty za sprzedany towar i skontaktował się z właścicielem restauracji. Ten rzecz jasna nic nie wiedział o zamawianych na konto jego firmy wyrobach mięsnych.

"Już po kilku godzinach od informacji o przestępstwie 30-latek został zatrzymany. Wpadł na gorącym uczynku podczas próby odbioru produktów od jednego z hurtowników" – podaje KMP.

Policjanci w trakcie przeszukania mieszkań należących do 30-latka znaleźli i odzyskali część wyrobów mięsnych. Usłyszał on 14 zarzutów oszustwa, do których się przyznał. Swoje zachowanie tłumaczył trudną sytuacją finansową. Grozi mu kara do 8 lat pozbawienia wolności.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!