Wykluczeni transportowo. Do co piątej wsi nie dociera transport publiczny

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: (em) | redakcja@agropolska.pl
07-03-2019,13:10 Aktualizacja: 07-03-2019,13:17
A A A

Prawie 14 milionów Polaków jest wykluczonych transportowo, a do 20 proc. wsi nie dociera żaden transport publiczny. Mieszkańcy mają problemy z dojazdem do pracy, szkół, czy lekarzy.

PiS obiecuje odbudowę połączeń autobusowych, co ma kosztować 1,5 mld zł rocznie - informuje "Puls Biznesu". - To powinno starczyć na pół miliarda autobusokilometrów rocznie. To daje 3 zł za km, więc na paliwo nie wystarczy - twierdzi Piotr Rachwalski, który opracował kilka strategii transportowych i studiów wykonalności komunikacji publicznej.

gimbusy, autokary przewożące dzieci, kontrola gimbusów, inspekcja transportu drogowego

Niesprawne autobusy wożą wiejskie dzieci

Niesprawne hamulce, "łyse" opony, dykta zamiast szyby - tak rażące nieprawidłowości wykryto w gimbusach dowożących dzieci do szkół przede wszystkim na terenach wiejskich. Tradycyjnie o tej porze roku trwają wzmożone kontrole...

Jego zdaniem, w cenie należy uwzględnić też koszt zakupu pojazdu i jego utrzymania. Szacuje go na 6-9 zł za pojazd na kilometr przejechanej trasy. Zakłada jednak, że kwotę podobną do obiecanej przez PiS uda się pozyskać ze sprzedaży biletów oraz dofinansowania programu przez samorządy gminne.

Mówi dziennikowi, że wówczas - przy organizowaniu 10 kursów dziennie w obie strony, na średnią odległość 30 km - każda z prawie 2,5 tys. gmin może dysponować niemal 650 tys. zł rocznie na organizację transportu publicznego. Przekonuje, że pieniędzy wystarczy jedynie na połączenie gmin z powiatami, a sołectwa pozostaną wykluczone transportowo.

Z kolei Michał Wolański, ekspert transportowy, adiunkt w Katedrze Transportu Szkoły Głównej Handlowej, uważa, że owe 1,5 mld zł to dodatkowa kwota, która pozwoli zorganizować publiczny transport także w sołectwach. Wyjaśnia, że nie trzeba kupować nowych pojazdów bowiem na rynku dostępnych jest wiele dobrych, używanych, które można wykorzystać w lokalnym transporcie.

Swoje wyliczenia mają też samorządowcy. Adam Struzik, marszałek woj. mazowieckiego oszacował, że tylko w jego regionie na odbudowę połączeń potrzeba aż... 500 mln zł rocznie.
 

źródło: "Puls Biznesu"

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Advertisement
Advertisement