Copy LinkXFacebookShare

Woźnica zginął na miejscu. Był ciągnięty przez kilometr za wozem?

Pod Puckiem (woj. pomorskie) doszło do tragicznego wypadku, w którym życie stracił 60-letni woźnica. Śledczy prowadzą postępowanie wyjaśniające.

Służby ratunkowe zostały wezwane do Leśniewa. – Otrzymaliśmy wstępne informacje, że woźnica wypadł z wozu. Będący przypadkowo na miejscu lekarz udzielił mu pomocy, ale nie udało się go uratować – powiedział "Dziennikowi Bałtyckiemu" mł. kpt. Krzysztof Minga, oficer prasowy Komendy Powiatowej PSP w Pucku.

Świadkowie mieli twierdzić, że mężczyzna był ciągnięty za wozem konnym nawet przez około kilometra.

Trwa wyjaśnianie okoliczności i przyczyn tragedii. Na miejscu pracowała grupa dochodzeniowo-śledcza pod nadzorem prokuratora z Prokuratury Rejonowej w Pucku wraz z technikiem kryminalistyki oraz lekarz biegły sądowy.

– Ze wstępnych ustaleń wynika, że doszło do nieszczęśliwego wypadku z udziałem wozu z zaprzęgiem konnym, w wyniku którego śmierć poniósł 60-letni mieszkaniec powiatu puckiego – poinformowała na łamach dziennika sierż. Monika Mularska, oficer prasowy puckiej Komendy Powiatowej Policji.
 

Zobacz nas w Google News

wapnowanie
Uprawa

Skrzyp polny po żniwach – jak zniszczyć uciążliwy chwast?

dopłaty do loch, dopłaty do trzody chlewnej, lochy, loszki hodowlane, trzoda chlewna, świnie, pomoc dla rolników, MRiRW, ARiMR, de minimis, wsparcie hodowców
Hodowla

Dopłaty do loch: 1000 zł na maciorę i 2000 zł do loszki hodowlanej

Aktualności

Śmiertelna orka. Zginął 24-latek przygnieciony przez ciągnik