Copy LinkXFacebookShare

W chłodni miało być mięso, a było… paliwo

Mięso z Danii do Polski – jak wynikało z okazanych dokumentów – miała przewozić ciężarówka zatrzymana przez Inspekcję Transportu Drogowego. W ładowni jednak znajdowało się zupełnie coś innego.

Tira-chłodnię na drodze krajowej nr 92 zatrzymali funkcjonariusze z lubuskiej Inspekcji Transportu Drogowego. Kontrolę przeprowadzono w Wilkowie (pow. świebodziński).


"Z okazanych przez kierowcę dokumentów wynikało, że jedzie z Danii do Polski z ładunkiem mięsa. Pojazd został zważony. Okazało się, że jest przeładowany o 2100 kg. Wraz z ładunkiem ważył 42,1 tony. Kierowca nie okazał podczas kontroli wymaganego zezwolenia na przejazd pojazdu nienormatywnego" – relacjonuje Wojewódzki Inspektorat Transportu Drogowego w Gorzowie Wielkopolskim.

Okazało się ponadto, że 31 sierpnia upłynął termin okresowego badania technicznego naczepy, potwierdzającego jej zdatność do ruchu drogowego. A z zapisów tachografu wynikało, że wcześniej pojazd był prowadzony bez karty kierowcy. Dodatkowo kierowca przekroczył czas jazdy bez przerwy o 30 minut.

Jakby tego wszystkiego było jeszcze za mało, w ładowni zamiast mięsa inspektorzy stwierdzili przewożone duże pojemniki DPPL wypełnione paliwem.

"Kierowca nie posiadał numeru SENT potwierdzającego zgłoszenie przewozu do systemu PUESC (Platformy Usług Elektronicznych Skarbowo-Celnych), a przewóz wykonywany był bez przestrzegania przepisów dotyczących przewozu drogowego towarów niebezpiecznych (ADR). Na miejsce zostali wezwani funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej (KAS) i policji" – relacjonuje gorzowski WITD.

Ciężarówka została zabezpieczona przez przedstawicieli KAS. Kierowcę ukarano mandatami. Wysoka kara czeka również przewoźnika, który był odpowiedzialny za transport.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!