Copy LinkXFacebookShare

Uwaga, kolejny „numer” oszustów na wsiach. Przychodzą jako urzędnicy z gminy

Pojawiają się w obejściu i przedstawiając się jako gminni urzędnicy, proponują np. drewno i inne materiały na opał w atrakcyjnej cenie. Czasem są tak bezczelni, że żądają „kwitów” do kontroli. Policja apeluje, by zachować czujność, bo oszuści nie zasypują gruszek w popiele.

Na wsi w gminie Ełk (woj. warmińsko-mazurskie) 3 kwietnia do domu małżeństwa zapukał mężczyzna, który przedstawiał się jako przedstawiciel gminy.

„Był wiarygodny i wzbudził ich zaufanie. Zaproponował z gminy atrakcyjną cenę za węgiel i drzewo. Poprosił o zaliczkę, którą seniorzy zdecydowali się przekazać. Po jego wyjściu okazało się, że zniknęło im znacznie więcej pieniędzy, bo aż 15 000 złotych. Mężczyzna zobaczył, gdzie gospodarze przechowują swoje oszczędności i wykorzystał to, żeby ukraść te pieniądze” – przekazała Komenda Powiatowa Policji w Ełku.

Tego samego dnia fałszywy urzędnik zawitał do jednego z gospodarstw na terenie gminy Gołdap (to także woj. warmińsko-mazurskie). Na swoje ofiary wybrał starsze małżeństwo.

„Już na wstępie rozmowy oświadczył, że działa z ramienia urzędu gminy. Dodał, że kontroluje wszystkie gospodarstwa domowe wnioskujące o dodatek węglowy w wysokości 3 tys. złotych. Poprosił starszych ludzi o przedstawienie faktur potwierdzających zakup opału” – relacjonowała gołdapska KPP.

Później „urzędnik” złożył ofertę zakupu drewna za pośrednictwem gminnego samorządu. Wykorzystując zainteresowanie rozmówców, zaproponował im atrakcyjną cenę opału wraz z transportem.

„Mieszkańcy wsi postanowili zakupić drewno i zapłacili oszustowi zaliczkę w kwocie kilkuset złotych. Po wizycie fałszywego urzędnika poszkodowany sam skontaktował się z pracownikami gminnego urzędu. Wówczas uzyskał informację, że żaden z pracowników nie wizytuje i nie kontroluje zakupów węgla oraz że nie dysponują żadnym opałem na sprzedaż. Wtedy 86-latek zdał sobie sprawę, że został oszukany” – informowali stróże praw z Gołdapi.

Funkcjonariusze z Warmii i Mazur – jak sami podkreślili – opisali te przykłady przestępstw ku przestrodze.

„Przedstawiane przez oszustów historie mogą się różnić, ale sam sposób działania jest podobny” – ostrzegli policjanci.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!