Copy LinkXFacebookShare

Transporty zwierząt pod lupą mundurowych

Przewożący zwierzęta rolnicy czy przedstawiciele firm muszą mieć się na baczności. Kontrole takich transportów są coraz częstsze, a policjanci dodatkowo szkolą się w tym zakresie i zapowiadają: zero tolerancji dla łamiących przepisy.

Jako pierwsi w Polsce na początku lutego takie przeszkolenie przeszli mundurowi z garnizonu pomorskiego.

Zostało zorganizowane przez Wydział Ruchu Drogowego KWP w Gdańsku przy współudziale przedstawicieli Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w Gdańsku, fundacji Animal Welfare Foudation oraz Powiatowego Inspektoratu Weterynarii w Kartuzach.

"Podczas części teoretycznej przedstawiono regulacje prawne w odniesieniu do ochrony zwierząt podczas transportu drogowego oraz realizacji przewozu zwierząt. Część praktyczna trwała dwa dni i odbyła się na dwóch punktach kontrolnych: w Stężycy i Pelplinie. Funkcjonariusze zatrzymywali do kontroli pojazdy służące do przewozu zwierząt, szczególną uwagę zwracając na warunki, w jakich przewożone są zwierzęta oraz rodzaj środka transportu" – podaje gdańska komenda wojewódzka.

W czasie realizacji szkolenia policjanci ujawnili dwa naruszenia przepisów w zakresie transportu zwierząt.

Takie kontrole są coraz częstsze i prowadzone w różnych konfiguracjach. Niedawno przedstawiciele wspomnianej fundacji Animal Welfare Foudation uczestniczyli w działaniach gdańskich inspektorów ruchu drogowego. W Stężycy wzięto pod lupę pojazd polskiego przewoźnika, którym przewożono 80 sztuk trzody chlewnej.

Jak się okazało, kierowca nie miał przy sobie wymaganego zezwolenia w kwestii ochrony zwierząt podczas transportu. Ponadto zastrzeżenia kontrolerów wzbudziła zbyt mała powierzchnia przestrzeni ładunkowej w stosunku do liczby i wagi przewożonych zwierząt oraz brak przegród dzielących w przestrzeni ładunkowej. Na miejsce wezwano powiatowego lekarza weterynarii.

"W wyniku kontroli kierowca został ukarany mandatami w kwocie 500 zł za nieokazanie dokumentu transportowego, który powinien towarzyszyć transportowi zwierząt. Ponadto z uwagi na niezastosowanie się do znaku B-18 (zakaz wjazdu pojazdem o masie rzeczywistej powyżej 8 ton) kierowcę ukarano mandatem 500 zł i 2 punktami" – poinformował WITD w Gdańsku.

Wszczęto też postępowanie w sprawach o wykroczenie dla zarządzającego w firmie za brak wyposażenia w odpowiednie dokumenty oraz dopuszczenie do ruchu pojazdu, który nie spełnia warunków specjalnych (brak przegrody oddzielającej przewożone tuczniki). W jego ramach szofer z ciężarówki został przesłuchany w charakterze świadka.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!