Copy LinkXFacebookShare

Traktorzysta uciekł po spowodowaniu kolizji. „Rajd” zakończył w rowie

Najpierw doprowadził do kolizji, potem odjechał jak gdyby nigdy nic, a później uciekał przed policją. Gdy chciał ominąć blokadę, wpakował się ciągnikiem do rowu. Dopiero wówczas traktorzysta został zatrzymany i zbadany alkomatem, który wiele wyjaśnił.

Dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Chojnicach (woj. pomorskie) otrzymał informację o kolizji drogowej, do której doszło w miejscowości Lichnowy. Na miejsce natychmiast skierował patrol "drogówki".

"Okazało się, że kierowca ciągnika rolniczego uciekł z miejsca kolizji przed przyjazdem funkcjonariuszy. Ci natychmiast pojechali w kierunku wskazanym przez pokrzywdzonego. W miejscowości Angowice zauważyli traktorzystę, który jechał środkiem jezdni. Włączyli sygnały świetlne i dźwiękowe, dając kierowcy sygnał do zatrzymania pojazdu, ten mimo tego nie zatrzymał się do kontroli, wjechał na pole, a potem pojechał w kierunku lasu" – opisuje zdarzenie chojnicka KPP.

Mundurowi zorganizowali blokady. Gdy kierowca ciągnika próbował jedną z nich ominąć, stracił panowanie nad pojazdem i wjechał do rowu. Wówczas został zatrzymany. 44-latek miał prawie promil alkoholu w organizmie, nie posiadał za to uprawnień do kierowania.

"Za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości i niezatrzymanie się do kontroli drogowej grozi mu kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności. 44-latek odpowie również za popełnione wykroczenia, między innymi za kierowanie bez uprawnień i stworzenie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym" –  podsumowują stróże prawa z Chojnic.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Odzyskany ciągnik wrócił do właścicielki. Wskazała na syna

Turbulencje na rynku mleka, rynek mleka, mleczarstwo, ceny mleka, ceny, eksport mleczarski, Global Dairy Trade, Polska Izba Mleka
Bydło

Turbulencje na rynku mleka w UE. Przed nami trudne miesiące

Aktualności

Zderzenie na „krajówce”. Ciągnik rozbity, kierowca w szpitalu