Copy LinkXFacebookShare

Traktorzysta jechał zygzakiem i… śpiewał. Pobił „rekord” ze stycznia

Zajęty popisami wokalnymi kierowca ciągnika rolniczego jechał zygzakiem i omal nie wpadł do rowu. Policjanci zatrzymali traktorzystę i zbadali go alkomatem – wydmuchał ponad 3 promile.

Jeden z kierowców powiadomił dyżurnego Komendy Powiatowej Policji w Krasnymstawie (woj. lubelskie), że po drodze publicznej w miejscowości Bończa jedzie pijany traktorzysta, który nie utrzymuje toru jazdy i co chwilę wjeżdża na pobocze.


Na miejsce natychmiast udali się funkcjonariusze, którzy zatrzymali mężczyznę na jednej z posesji.

– Badanie alkomatem wykazało, że 45-letni mieszkaniec gminy Kraśniczyn miał ponad 3 promile alkoholu w organizmie. Po sprawdzeniu w policyjnych bazach okazało się, że posiada aktywny zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych wydany przez sąd. W styczniu jechał osobowym audi mając ponad 2,5 promila. Zakaz prowadzenia pojazdów uprawomocnił się pod koniec czerwca – relacjonuje asp. Jolanta Babicz, oficer prasowy krasnostawskiej KPP.

45-latek odpowie przed sądem za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości oraz jazdę pomimo orzeczonego zakazu. Zgodnie z kodeksem karnym grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!