Copy LinkXFacebookShare

Traktorzyści mają kłopoty. Jeden na zakazie, drugi po ucieczce

28-letni kierowca ciągnika rolniczego nie zasygnalizował manewru skrętu i doszło do zderzenia z ciężarówką. Okazało się, że prowadził pojazd mimo sądowego zakazu. Inny traktorzysta uciekał po polach, bo był pijany.

Do groźnie wyglądającej kolizji doszło w gminie Werbkowice (pow. hrubieszowski, woj. lubelskie). Policjanci na miejscu zastali przewrócony w rowie ciągnik rolniczy z pługiem oraz ciężarową scanię.

Jak wynika z ustaleń mundurowych, 35-letni kierowca scanii z naczepą zaczął wyprzedzać rolniczą maszynę. Kiedy zjechał na lewy pas jezdni, traktorzysta nie sygnalizując manewru nagle skręcił w lewo na posesję, wjeżdżając przed maskę ciężarówki.

– W wyniku zderzenia się pojazdów ciągnik wylądował w przydrożnym rowie. Obaj kierujący byli trzeźwi. Po sprawdzeniu w policyjnej bazie okazało się, że 28-letni kierowca traktora zgodnie z wyrokiem Sądu Rejonowego w Zamościu posiada sądowy zakaz prowadzenia pojazdów na okres dwóch lat, do lutego 2022 roku – podaje asp. sztab. Edyta Krystkowiak, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Hrubieszowie.

Poważne kłopoty ma też traktorzysta, który w powiecie namysłowskim (woj. opolskie) na widok radiowozu zaczął uciekać przez pola i leśne ścieżki. Został zatrzymany przez patrol, gdy jechał już innym pojazdem.

Badanie alkomatem pokazało, że miał blisko 2 promile alkoholu w wydychanym powietrzu.

61-latek stracił już uprawnienia do kierowania, a teraz będzie tłumaczył się przed sądem. Grozi mu wysoka grzywna, sądowy zakaz kierowania pojazdami i do 2 lat więzienia.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!