Tragedia we wsi. Lewarek nie wytrzymał, młody mężczyzna zmarł po przygnieceniu przez pojazd
tragwieslewar_fot._kp_psp_sieradz
Na miejscu zdarzenia interweniowali strażacy, ratownicy medyczni oraz policjanci. Fot. KP PSP Sieradz
Podczas naprawy samochodu na prywatnej posesji doszło do śmiertelnego wypadku. 26-letni mężczyzna zmarł w wyniku obrażeń po przygnieceniu przez auto.
Do zdarzenia doszło w miniony wtorek (16 stycznia) w jednym z gospodarstw we wsi Wilkszyce (pow. sieradzki, woj. łódzkie). 26-latek zajął się naprawą auta. Próbował się dostać pod ten pojazd, unosząc go za pomocą lewarka.
– Mężczyzna wsunął się pod samochód, wówczas prawdopodobnie lewarek nie wytrzymał – powiedział Radiu Łódź st. kpt. Marcin Zwierzak z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Sieradzu.
Jak podała rozgłośnia, mężczyznę spod samochodu wydostali świadkowie, jeszcze przed przyjazdem ratowników.
– Reanimację krążeniowo-oddechową prowadzili strażacy, świadkowie i zespół ratownictwa medycznego. Niestety, ratownik medyczny stwierdził zgon mężczyzny – przekazał Marcin Zwierzak.
Teraz pod nadzorem prokuratury policjanci wyjaśniają przyczyny i okoliczności tego tragicznego wypadku.
- Wiesz o ciekawym wydarzeniu? Poinformuj nas o tym! Czekamy: redakcja@agropolska.pl
