Copy LinkXFacebookShare

To już plaga! Kolejny kupiec bez ciągnika i bolesną stratą w portfelu

Aż 46 tysięcy złotych stracił mężczyzna próbujący kupić znaleziony w internecie ciągnik rolniczy. "Sprzedający" najpierw go zwodził, a potem zerwał kontakt. To kolejny w ostatnich tygodniach przypadek oszustwa.

64-letni mieszkaniec powiatu ryckiego (woj. lubelskie) zgłosił stróżom prawa, że padł ofiarą oszustwa. W styczniu znalazł na jednym z portali ogłoszenie o sprzedaży traktora. Cena maszyny wydawała się okazyjna, więc zainteresował się ofertą.

W rozmowie telefonicznej jej autor wydawał się zainteresowanemu pojazdem wiarygodny. Dlatego mężczyzna podjął decyzję o zakupie.

– Zgodnie z ustaleniami sprzedający przesłał mu mailowo umowę kupna sprzedaży. Do wiadomości dołączył dokument, z którego pokrzywdzony wywnioskował, że transakcja odbywa się pod nadzorem portalu aukcyjnego. Po podpisaniu umowy 64-latek odesłał ją sprzedającemu, a następnie w formie elektronicznej otrzymał fakturę z danymi firmy i numerem rachunku bankowego – podaje asp. sztab. Agnieszka Marchlak, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Rykach.

Później kupujący przelał na wskazane na fakturze konto bankowe 46 tysięcy złotych. Gdy ciągnik nie został dostarczony w deklarowanym terminie, mężczyzna zaczął ponaglać sprzedawcę. Ten jednak zwodził go i wskazywał kolejne terminy przekazania maszyny.

– Niestety, do chwili obecnej pojazdu nie dostarczył i zerwał kontakt z 64-latkiem. Wówczas mieszkaniec powiatu ryckiego nabrał podejrzeń, że został oszukany i zgłosił sprawę. Ryccy policjanci prowadzą postępowanie w sprawie – informuje Marchlak.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!