Copy LinkXFacebookShare

Tajny plan rządu w sprawie wieprzowiny

Dostarczono już pierwsze partie konserw, które powstały z mięsa pochodzącego z obszaru zagrożenia wystąpieniem afrykańskiego pomoru świń (ASF). Cała sprawa była utrzymywana w ścisłej tajemnicy.

Dlaczego rząd nie chce mówić na ten temat otwarcie? Obawia się paniki wśród konsumentów.

Z informacji Wirtualnej Polski wynika, że konserwy nie trafią jednak do sklepów, ale m.in. do zakładów karnych czy jednostek wojskowych.

– To bardzo dobre konserwy, o najwyższej ponad 90-procentowej zawartości mięsa czy tłuszczu. Są bezpieczne, ponieważ surowiec przetworzono w temperaturze ponad 80 st. C, a w tych warunkach wirus ginie. Partia produktu trafiła już do jednej z rządowych agencji – zdradza WP jedna z osób zaangażowanych w projekt.

Wiadomo, że resort rolnictwa, który pilotuje całe przedsięwzięcie zobowiązał się zachować w tajemnicy dane producentów. Produkty trafią do rolniczych agencji, a te rozdystrybuują towar do jednostek budżetowych: wojska, zakładów karnych, szpitali, a nawet szkół.

– Projekt był realizowany, ale dane na ten temat posiadają klauzulę informacji niejawnych i zgodnie z ustawą o ochronie informacji niejawnych nie mogą zostać podane do publicznej wiadomości – potwierdza w rozmowie z WP Małgorzata Książyk z Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

Do wykorzystywania mięsa pochodzącego ze wschodniej Polski (niebieskie strefy) osobiście mieli przekonać kilku producentów minister rolnictwa Krzysztof Jurgiel oraz premier Beata Szydło – podaje WP.

Co ważne, konserwy nie posiadają i nie będą posiadać żadnego oznaczenia wskazującego na ich pochodzenie z wyżej wymienionych obszarów.

źródło: Wirtualna Polska

[WIDEO] ASF to śmiertelnie groźny wirus dla trzody chlewnej. Nie ma na niego szczepionki

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!