Copy LinkXFacebookShare

Szef MSWiA: wpisanie przejść granicznych na listę infrastruktury krytycznej nie wpływa na legalność zgromadzeń

Decyzja RCB ws. wpisania przejść granicznych na listę infrastruktury krytycznej nie wpływa wprost na legalność bądź nielegalność zgromadzeń – zapewnił w piątek szef MSWiA Marcin Kierwiński. Jednocześnie dodał, że daje ona służbom szersze pole reakcji na ewentualne zagrożenia czy prowokacje.

Premier Tusk zapowiedział w czwartek, że w celu zapewniania 100 proc. gwarancji, że pomoc wojskowa i humanitarna będą docierały bez opóźnień na Ukrainę, na listę obiektów infrastruktury krytycznej zostaną wpisane przejścia graniczne z Ukrainą oraz wskazane odcinki dróg i torów kolejowych.

Na piątkowej konferencji prasowej w MSWiA szef tego resortu Marcin Kierwiński poinformował, że w czwartek przejścia polsko-ukraińskie zostały wpisane na listę infrastruktury krytycznej.

"To jest rzecz zupełnie naturalna. Proszę pamiętać, że jesteśmy krajem, który graniczy z krajem ogarniętym wojną. Nadzór nad infrastrukturą krytyczną daje znacznie szersze pole reagowania wszystkim służbom państwa w przypadku, gdyby pojawiły się tam zagrożenia, także spowodowane prowokacjami" – powiedział Kierwiński.

Dodał, że decyzja Rządowego Centrum Bezpieczeństwa o wpisaniu przejść na listę infrastruktury krytycznej nie wpływa wprost na legalność bądź nielegalność zgromadzeń. "Rolą państwa jest stworzenie takich mechanizmów, które w przypadku pojawienia się zagrożeń pozwolą bardzo szybko reagować. Stąd ta decyzja" – wyjaśnił.

Wiceszef MSWiA Czesław Mroczek przypomniał, że za infrastrukturę krytyczną uznaje się obiekty, urządzenia i usługi ważne z punktu widzenia bezpieczeństwa państwa służące zapewnieniu normalnego i sprawnego funkcjonowania instytucji publicznych i przedsiębiorstw.

"Dziwne jest, że do tej pory infrastruktury przejść granicznych nie zaliczono do kategorii infrastruktury krytycznej, bo trudno wyobrazić sobie funkcjonowanie państwa polskiego przy zablokowanych granicach" – ocenił Mroczek.

Dodał, że do ochrony tej infrastruktury stosowane są wszystkie przepisy ogólne, w tym przepisy ustawy o zarządzaniu kryzysowym. Zaznaczył przy tym, że infrastrukturą krytyczną nie jest tylko obiekt, budynek czy konkretne urządzenie, ale również usługa przekraczania granicy.

"Każde działanie, które uniemożliwia bądź blokuje działanie granicy i wszystkie urządzenia użyte do zablokowania granicy będą mieścić się w obszarze i reakcji państwa w sytuacji zablokowania samej usługi przekraczania granicy. Nie chodzi tylko o konkretne pięć czy siedem obiektów albo kilometr drogi" – mówił.

Dodał, że w sytuacji kryzysowej bądź działań zagrażających infrastrukturze krytycznej prezes Rady Ministrów i ministrowie mogą wydawać polecenia, które będą służyły ochronie tej infrastruktury.

"Nie jest naszą intencją uniemożliwianie wyrażania poglądów i opinii przez protestujących rolników. Mamy jednak do czynienia z potrzebą ochrony dwóch wartości: prawa do zgromadzeń i wyrażania przez obywateli swoich opinii i poglądów, i jednocześnie z obowiązkiem ochrony infrastruktury krytycznej, kluczowej dla funkcjonowania państwa" – podkreślił wiceszef MSWiA.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Odzyskany ciągnik wrócił do właścicielki. Wskazała na syna

Turbulencje na rynku mleka, rynek mleka, mleczarstwo, ceny mleka, ceny, eksport mleczarski, Global Dairy Trade, Polska Izba Mleka
Bydło

Turbulencje na rynku mleka w UE. Przed nami trudne miesiące