Copy LinkXFacebookShare

Strażacy OSP nie będą wysyłani do pożarów traw. Wójt ma dość

Jednostki OSP z Bliżyna (woj. świętokrzyskie) nie będą wysyłane do akcji gaszenia traw i nieużytków. – Każdego dnia strażacy są wysyłani do kilku interwencji. Nie możemy narażać ich zdrowia – powiedział Mariusz Walachnia, wójt Bliżyna.

Samorządowiec zaznaczył, że każde podpalenie traw i nieużytków będzie zgłaszane do policji i prokuratury z podaniem danych właściciela nieruchomości, na której doszło do podpalenia. Decyzja została skonsultowana z Powiatowym Komendantem Straży Pożarnej.

– To, co się dzieje przekroczyło wszelkie granice, to jest już patologia. Podpalenia są o stałych godzinach głównie wieczorem. W środę strażacy wyjeżdżali do pięciu podpaleń. Od początku zeszłego tygodnia nie było dnia, kiedy ochotnicy nie uczestniczyliby w takich akcjach – dodał wójt.

Walachnia uważa, że za podpalenia traw odpowiedzialna jest znudzona młodzież. Jak dotąd nie udało się jednak nakryć nikogo na gorącym uczynku.

– Podejrzewamy tu głównie młodzież, która nie ma co robić. Sami zaczęliśmy patrolować gminę, robi to też policja. Proszę wszystkich mieszkańców o baczne obserwowanie posesji. Mamy nadzieje, że po takich decyzjach ktoś się wystraszy i sytuacja się uspokoi – podkreślił wójt.

Bryg. Michał Ślusarczyk, oficer prasowy Komendy Powiatowej Straży Pożarnej w Skarżysku-Kamiennej powiedział, że podpalanie traw w Bliżynie to poważny problem od wielu lat.

Zaznaczył, że w tym roku mimo zagrożenia epidemicznego interwencji cały czas przybywa. Dodał, że stanowisko PSP jest jednak niezmienne. Strażacy nadal będą uczestniczyć we wszystkich zgłoszeniach dotyczących podpalania traw.

Z danych Komendy Powiatowej Straży Pożarnej w Skarżysku Kamiennej wynika, że od początku roku w powiecie przeprowadzono 65 akcji związanych z gaszeniem traw i nieużytków.

Z kolei ze statystyk Komendy Wojewódzkiej PSP w Kielcach wynika, że w województwie świętokrzyskim doszło w tym czasie do 1068 takich zdarzeń.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!