Straż rybacka kontroluje sprzedawców żywych ryb
karppodkarpacie
Karpie w Gospodarstwie Rybackim w Starzawie na Podkarpaciu. Foto_PAP/Darek Delmanowicz
Strażnicy Państwowej Straży Rybackiej od początku tygodnia kontrolują na Podkarpaciu sprzedawców żywych ryb, głównie karpi. – Sprawdzą m.in. czy oferowane ryby są zdrowe – powiedziała Irena Gierus, komendant wojewódzki PSR w Rzeszowie.
– Straż rybacka, w towarzystwie policjantów lub strażników miejskich sprawdzi, czy do klientów trafiają zdrowe ryby oraz czy nie pochodzą one od kłusowników – poinformowała Gierus.
Kontrolerzy będą też zwracać uwagę na warunki, w jakich ryby są przetrzymywane oraz pakowane. Każdy sprzedawca musi posiadać certyfikaty weterynaryjne ryb i zaświadczenia, z jakiego stawu hodowlanego pochodzi jego towar.
Od poniedziałku co najmniej dwuosobowe patrole PSR można spotkać m.in. w Rzeszowie, Krośnie, Tarnobrzegu i Przemyślu. Kontrole potrwają do popołudnia w Wigilię.
W ocenie Gierus na Podkarpaciu sprzedawcy żywych ryb spełniają nałożone na nich wymogi. – Nie notujemy poważniejszych przypadków łamania obowiązujących przepisów. Jeszcze kilka lat temu było w tej dziedzinie znacznie gorzej – dodała na koniec.
