Sprzedaż ciągnika okazała się oszustwem. Sprawa już w sądzie

Przy zakupie traktora czy maszyn rolniczych trzeba bardzo uważać. Przekonał się o tym boleśnie mieszkaniec powiatu suskiego (woj. małopolskie), który stracił wpłaconą zaliczkę. Bo oferta sprzedaży ciągnika okazała się oszustwem. Jednak w tej sprawie policjanci ustalili podejrzanego, a jego sprawa trafiła do sądu. Ponadto śledczy ujęli też mężczyznę do sprawy podpalenia balotów siana.
Policjanci niemal każdego dnia przyjmują zawiadomienia o oszustwach dokonanych poprzez internet. Dlatego apelują o ostrożność i rozwagę przy dokonywaniu zakupów w sieci. Przede wszystkim – by nie dać się nabrać na atrakcyjne oferty i nie przesyłać zaliczek osobom, o których nie mamy odpowiedniej wiedzy.
Sprzedaż ciągnika okazała się oszustwem. Akt oskarżenia w sądzie
Bo inaczej może się to skończyć tak, jak w przypadku jednego z mieszkańców powiatu suskiego. Zamierzał on kupić traktor i w tym celu rozpoczął przeszukiwanie jednej z popularnych platform aukcyjnych. W pewnym momencie natrafił na ogłoszenie spełniające jego oczekiwania.
„Stan oferowanego ciągnika rolniczego marki Ursus C-330 wydawał się być nienaganny, a cena atrakcyjnie niska” – relacjonuje w komunikacie Komenda Powiatowa Policji w Suchej Beskidzkiej.
Uwaga, oszustwo – sprzedaż ciągnika
Mężczyzna nawiązał więc kontakt ze sprzedającym. Następnie wpłacił też zaliczkę w wysokości 2 tys. zł. Ale po przelaniu pieniędzy kontakt z autorem oferty się zerwał. W rezultacie pokrzywdzony złożył zawiadomienie o oszustwie w suskiej komendzie.
Sprawą zajęli się funkcjonariusze z zespołu do walki z przestępczością gospodarczą. Po kilku tygodniach – na podstawie analiz danych bankowych, internetowych oraz telekomunikacyjnych – udało się im ustalić podejrzanego. Przeprowadzono z jego udziałem czynności procesowe. Zaś ostatecznie oszustwo, czyli sprawa fikcyjnej sprzedaży ciągnika wraz z aktem oskarżenia trafiła do sądu.
38-latek usłyszał zarzut w związku z podpaleniem balotów siana
Ponadto stróże prawa zajmowali się sprawą podpalenia balotów siana w miejscowości Stanów (pow. żagański, woj. lubuskie). Spaleniu uległo 51 balotów siana oraz fliz ochronny i palety, które znajdowały się na działce. „Straty, jakie poniósł właściciel, to ponad 10 tys. zł” – podaje podkom. Arkadiusz Szlachetko, oficer prasowy KPP w Żaganiu.
Zawiadomieni o tym zdarzeniu śledczy rozpoczęli czynności. Przy tym od początku nie było wątpliwości, że do pożaru doszło w wyniku umyślnego działania. Wysiłki funkcjonariuszy służby kryminalnej przyniosły efekt – ustalili i zatrzymali mężczyznę podejrzanego o dokonanie podpalenia.
38-latek usłyszał zarzut popełnienia przestępstwa zniszczenia rzeczy. Zgodnie z kodeksem karnym, grozi mu od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. Odpowie przed sądem podobnie jak podejrzany o oszustwo przy sprzedaż ciągnika.

Źródło: KPP Sucha Beskidzka, KPP Żagań
Przeczytaj również: Wypadki przy zbiorach owoców i ziemniaków. Cztery osoby ranne




