"Słupy" na przetargach na ziemię? Izba: niech pokazują kwity

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: (dk) | redakcja@agropolska.pl
19-04-2021,18:45 Aktualizacja: 19-04-2021,18:59
A A A

O tym, że w przetargach na dzierżawę ziemi z państwowego zasobu uczestniczą też osoby podstawione przez podmioty spoza środowiska rolniczego, mówi się nie od dziś. Dolnośląska Izba Rolnicza domaga się ulepszenia procedur.

Wystąpienie DIR - jak sama podkreśla - jest następstwem licznych sygnałów płynących od rolników. Wskazuje w nim na konieczność zmian legislacyjnych.

sprzedaż państwowej ziemi, Zasoby Własności Rolnej Skarbu Państwa, dzierżawa ziemi, senat

Ustawa o wstrzymaniu sprzedaży ziemi państwowej do podpisu prezydenta

Senat opowiedział się za ustawą o wstrzymaniu sprzedaży nieruchomości Zasobu Własności Rolnej Skarbu, nie wnosząc do niej poprawek. Przedłuża ona zakaz sprzedaży państwowej ziemi o 5 lat do 30 kwietnia 2026 r. Za ustawą bez poprawek głosowało 51...

Chodzi o wprowadzenie czy to w ustawie o gospodarowaniu nieruchomościami rolnymi Skarbu Państwa, czy w rozporządzeniu dotyczącym zasad przeprowadzania przetargów na dzierżawę nieruchomości z zasobu WRSP, zapisów dających komisji przetargowej prawo zażądania od osób, w stosunku do których zachodzą uzasadnione wątpliwości, przedstawienia dodatkowych dokumentów i informacji, które potwierdzą, czy faktycznie są aktywnymi rolnikami.

Wśród tych "dowodów" mogłyby być zdaniem Izby: kwity zakupu materiału siewnego, kwity sprzedaży produktów wyprodukowanych w gospodarstwie, dokumenty dotyczące dopłat do materiału siewnego oraz dopłat bezpośrednich, decyzje o zwrocie akcyzy czy potwierdzenia opłat KRUS.

"Wprowadzenie takich rozwiązań w naszej ocenie pozwoli ograniczyć sytuacje, w których do przetargów stają osoby potocznie nazywane ‘słupami’, a które są finansowane przez inne osoby lub podmioty i tylko tytularnie są dzierżawcami ziemi. W rzeczywistości ziemia rolna pozostaje wówczas w dyspozycji m.in. podmiotów zagranicznych, spółek prawa handlowego czy też podmiotów, które nie są rolnikami" - czytamy w piśmie dolnośląskiego samorządu rolniczego.
 

Poleć
Udostępnij
Skomentuj