Copy LinkXFacebookShare

Sankcje dla rolników. Obornik i pobór wody na cenzurowanym

sankcje dla rolników, obornik na polu
Sankcje dla rolników mogą być nakładane m.in. za przekroczenie dawek fosforu, potasu i magnezu. KRIR wskazuje na gospodarstwa stosujące nawozy naturalne, jak obornik.
Fot. DK

Wniosek o niestosowanie kar za wynikające ze stosowania nawozów naturalnych przekroczenia dawek fosforu, potasu i magnezu trafił do resortu rolnictwa. Samorząd rolniczy piętnuje także poważne sankcje dla rolników po przekroczeniu limitu poboru wód.

Ekoschemat Rolnictwo węglowe i zarządzanie składnikami odżywczymi jako element dopłat cieszy się popularnością wśród rolników. A jedną z praktyk w ramach niego dostępnych jest „Opracowanie i przestrzeganie planu nawożenia”. Na wynikające z niej sankcje dla rolników zwróciła uwagę Krajowa Rada Izb Rolniczych (KRIR). Chodzi o kary za przekroczenie dawek fosforu, potasu i magnezu w gospodarstwach stosujących nawozy naturalne.

Absurdalne zalecenia – doradca musi zabronić obornika?

W odpowiedzi na wystąpienie KRIR w sprawie problemów interpretacyjnych i praktycznych, które występują przy realizacji ww. praktyki w związku ze stosowaniem obornika, resort rolnictwa potwierdził istotny fakt. Mianowicie, że kontrolowani rolnicy, u których w programie nawozowym wystąpi przekroczenie dawek fosforu, potasu i magnezu, mają negatywny wynik kontroli. Oznacza to, iż rolnicy stosujący systematycznie obornik, nie mogą korzystać z wymienionej praktyki. Bo nawozy naturalne zawierają stosunkowo dużo P, K i Mg w stosunku do azotu.

„W efekcie, ze względu na przekroczenie dawek magnezu, rolnik nie tylko nie może stosować obornika, ale program INTER-NAW wskazuje, że nawet przy zerowej ilości obornika dawka magnezu jest przekroczona” – czytamy w piśmie izb.

Jak one podkreślają, zgodnie z zaleceniami programu nawozowego dochodzi do absurdu. Polega on na tym, że doradca de facto musi zabronić rolnikowi stosowania nawozów naturalnych. Zaś w zamian musi zalecić stosowanie nawozów sztucznych.

Sankcje dla rolników – wniosek do ministra o ich usunięcie

Jednocześnie w swoim wystąpieniu wskazującym na sankcje dla rolników w tym zakresie, samorząd rolniczy podnosi, że racjonalne nawożenie nie może wykluczać stosowania nawozów naturalnych jako złych. Co więcej, nie jest mu również znana obowiązująca publikacja, która by limitowała stosowanie nawozów naturalnych, z wyjątkiem 170 kg N na 1 ha w roku. Również zbiór zaleceń dobrej praktyki rolniczej wskazuje tylko ten limit azotu. A nie ma w nim mowy o limicie na pozostałe składniki.

Dlatego KRIR zwraca się do szefa resortu rolnictwa, aby za przekroczenie dawek fosforu, potasu i magnezu, pochodzącego z nawozów naturalnych, rolnicy nie byli karani. Przecież celem utworzenia ekoschematu „Rolnictwo węglowe i zarządzanie składnikami odżywczymi”, jest wzbogacenie gleby w węgiel i próchnicę. Tak, by zatrzymywała ona składniki pokarmowe i wilgoć w ramach przeciwdziałania suszy.

10-krotne stawki opłaty za namiarowy pobór wody przez rolnika

Sankcje dla rolników izby wytknęły też w wystąpieniu do Ministerstwa Klimatu i Środowiska. A konkretnie – w opinii o projekcie Ustawy o usprawnieniu działań Inspekcji Ochrony Środowiska. Ich zdaniem część projektowanych rozwiązań może istotnie, w sposób negatywny, wpływać na funkcjonowanie gospodarstw rolnych.

Stanowczy sprzeciw dotyczy m.in. zamiany dotychczasowych opłat administracyjnych na kary grzywny w wysokości od 500 do 5000 zł. Ich stosowanie projekt przewiduje w trybie kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia. Tymczasem chodzi jedynie o uchybienia formalne, np. niedoręczenie kopii planu nawożenia. Dlatego traktowanie tu rolnika jako sprawcy wykroczenia jest nieproporcjonalne i – tym samym – niedopuszczalne.

Ponadto samorząd rolniczy negatywnie opiniuje także zmianę dotyczącą zasady ustalania opłat podwyższonych po przekroczeniu limitu jeśli chodzi o pobór wód – poprzez określenie ich jako 10-krotności stawki opłaty zmiennej. Zwłaszcza że projekt nie uwzględnia np. awarii urządzeń pomiarowych lub zdarzeń losowych niezależnych od rolnika. KRIR wnioskuje o wycofanie tej zmiany, aby niesprawiedliwe sankcje dla rolników nie obciążały budżetów gospodarstw.

Jednocześnie w podsumowaniu wskazuje, że należy ograniczyć możliwość kontroli gospodarstw przez różne służby państwa w tym zakresie. Wpisuje się to w ogólny postulat branży wyrażany od dawna – zmniejszenia ilości kontroli oraz odbiurokratyzowania procedur wobec rolnictwa.

Przeczytaj również: Kary dla rolników przy sprzedaży ziemi. Resort reaguje.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!