Sadownicy oburzeni listem przetwórców. To bezczelność i donos

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: (dk) | redakcja@agropolska.pl
18-06-2019,11:20 Aktualizacja: 18-06-2019,11:47
A A A

Krajowe Stowarzyszenie Przetwórców Owoców i Warzyw (KSPOiW) wystosowało list otwarty do m.in. rolników i sadowników. Związek tych ostatnich przekonuje, że wystąpienie jest próbą obrony przed ukróceniem "patologii".

KSPOiW zwraca uwagę, że rząd w trybie pilnym proceduje zmianę ustawy o organizacji niektórych rynków rolnych, nie informując szerzej przy tym zainteresowanych stron.

referencyjne ceny skupu, Krajowa Unia Producentów Soków, kups, sadownictwo, przetwórstwo, jan krzysztof ardanowski

Koniec wyzysku rolników. Minister broni ustalania referencyjnych cen skupu

Jan Krzysztof Ardanowski, szef resortu rolnictwa broni rozwiązań, które mają doprowadzić do ustalania cen przy skupie produktów od rolników. Jego zdaniem zakończy to "wolną amerykankę" na rynku i pozwoli skończyć z...

"Głównym założeniem zmian do w/w ustawy jest administracyjne regulowanie cen na owoce i warzywa (ceny ustalał będzie minister rolnictwa dwa razy w roku), a także szczegółowe zapisy dotyczące wielkości produkcji i czasu dostawy zawarte w umowach kontraktacyjnych (...) Polscy rolnicy zostaną w ten sposób zmuszeni do zawierania umów z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem" - wskazuje stowarzyszenie.

W jego opinii, propozycja strony rządowej została przygotowana pod naciskiem niektórych organizacji rolniczych, w tym głównie grup producenckich oraz dużych producentów porzeczek, aronii i jabłek, zakładając wprowadzenie zasad obrotu owocami w sposób regulowany, co było praktyką centralnego planowania w czasach PRL.

Następstwem takich działań będzie kryzys ekonomiczny tysięcy małych i średnich gospodarstw rolnych oraz widmo bankructwa i zapaści ekonomicznej większości zakładów przetwórczych.

"Biorąc pod uwagę rozdrobnienie gospodarstw rolnych w Polsce i skalę produkcji indywidualnej, a także tradycyjne sposoby sprzedaży, należy spodziewać się znacznego pogorszenia sytuacji ekonomicznej polskiej wsi, a w niedalekiej przyszłości ograniczenie produkcji na rynek krajowy i rynki zagraniczne, utratę pozycji handlowej na rynku globalnym" - przekonuje KSPOiW.

referencyjne ceny skupu, Krajowa Unia Producentów Soków, kups, sadownictwo, przetwórstwo

Przetwórcy alarmują: na ręcznym sterowaniu wszyscy stracą

Dobiegają końca prace nad zmianą ustawy o organizacji niektórych rynków rolnych oraz ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwemu wykorzystywaniu przewagi kontraktowej w obrocie produktami rolnymi i spożywczymi. Zdaniem władz Krajowej Unii...

Kategoryczny zakaz dla rolników sprzedaży produktów do przemysłu przetwórczego i w punktach skupu bez umów kontraktacyjnych pozbawia - według stowarzyszenia - rolnika podstawowej wolności wyboru, jaką gwarantuje mu mechanizm wolnego rynku. Gospodarze staną się zakładnikami umów kontraktacyjnych.

Nowe przepisy zdaniem autorów listu mogą wyeliminować polskie firmy przetwórcze z rynku europejskiego.

Przetwórcy, mając bowiem obowiązek dostosowania się do narzuconych warunków umów kontraktacyjnych i obawiając się strat i bankructw, ograniczą kontraktację tylko do bezpiecznego pułapu np. do około 50 proc. mocy przetworzenia.

W ten sposób wiele średnich i małych gospodarstw nie znajdzie chętnych na zakontraktowanie swoich produktów.

Do pisma odniósł się Mirosław Maliszewski, prezes Związku Sadowników RP. Treść określił jako "nie tyle kuriozalną, co bezczelną i kolejny publiczny donos KSPOiW".

uokik, skup owoców, owoce miękkie, jan krzysztof ardanowski, umowa kontraktacyjna

UOKiK będzie kontrolować firmy skupujące owoce po zaniżonych cenach

Według proponowanych przez resort rolnictwa przepisów, UOKiK będzie mógł kontrolować firmy skupujące np. owoce po cenach niższych od sugerowanych. Jeżeli okaże się, że przetwórca wykorzystuje pozycję rynkową zostanie na niego...

- Pamiętamy doskonale jak broniliście zakazu prowadzenia przez organizacje skupiające rolników możliwości prowadzenia przerobu owoców we własnym zakresie i utrudnialiście możliwość finansowania inwestycji w tym zakresie przez grupy - wskazuje szef związku.

Jak dodaje, sadownicy nie wierzą, że przetwórcy przeszli tak wielką metamorfozę i stali się raptem gorliwymi obrońcami producentów.

- Jeśli tak jest, to co stoi na przeszkodzie, iż odmawiacie skupu owoców agrestu, który nie figuruje w wykazie owoców na które ma być ustalony przedział cen referencyjnych? Tu nikt nie przeszkadza, nikt nic nie narzuca, nie nakazuje. W sezonie absolutnego niedoboru surowca sztucznie, znanymi od lat metodami próbuje się stworzyć wrażenie rzekomej nadprodukcji - wytyka Maliszewski.

I docieka, czy skoro przetwórstwo tak mocno martwi się o polską gospodarkę, to dlaczego nawet w latach dobrego urodzaju sprowadza owoce do Polski. Ponadto w jego ocenie stanowisko firm przerobowych jest obroną przed ukróceniem patologii, która od lat ma miejsce w tym segmencie.

Prezes ZS RP stwierdza też, że projekt nowych przepisów został wspólnie wypracowany jako pewien model zasad obrotu owocami do przerobu. Być może wymaga poprawy, ale zdecydowanie idzie w kierunku uregulowania rynku.

- Wygląda więc wyraźnie, że list otwarty nie był napisany w obronie rolników, jak sugeruje jego treść, ale w obronie obecnego systemu, który sprowadza rolę sadownika do dostarczyciela taniego surowca potrzebnego "wielkim" do robienia biznesu - podsumowuje prezes Maliszewski.
 

Poleć
Udostępnij
Skomentuj