Copy LinkXFacebookShare

Rolnicy ostro o wspieraniu międzyplonów i zadrzewień śródpolnych

Potrzeba międzyplonów ścierniskowych jest dyskusyjna, a zadrzewienia śródpolne jako działanie sprzyjają wręcz spekulacjom – wskazywali delegaci Forum Rolniczego w Dzierżoniowie (woj. dolnośląskie).

Efektem dyskusji rad izb rolniczych z powiatów: dzierżoniowskiego, ząbkowickiego i strzelińskiego są uwagi dotyczące zmian w systemie płatności w ramach PROW, które Zarząd Dolnośląskiej Izby Rolniczej przekazał do resortu rolnictwa.

Jeśli chodzi o dopłaty do międzyplonów ścierniskowych, dyskutanci podkreślili, że wielu rolników czeka do 1 czy 15 października, żeby szybko je zaorać.

Blokuje to ich ocenie terminowy siew zbóż, narażając rolnika na straty w plonach.

"O ile poplony ozime mają jeszcze jakiś sens, to wysiew ich w terminie do 20 sierpnia i utrzymywanie przez 8 tygodni to fikcja niewpływająca w żaden sposób na polepszenie warsztatu racy rolnika, a bardzo często przyczyniająca się do pogorszenia tego warsztatu – negatywny bilans wodny w ziemi. Wysiew międzyplonów ścierniskowych zawsze wiąże się z uszczupleniem zasobów wody dostępnej w glebie, jak i zawartych w niej składników pokarmowych, co rodzi dyskusję, czy powyższe są tak naprawdę potrzebne" – czytamy w wystąpieniu.

Ostro potraktowano w nim ponadto dopłaty do zadrzewień śródpolnych, które – jak pisaliśmy – są wprowadzane z argumentacją, że sprzyjają utrzymywaniu wody na polach i przeciwdziałają erozji wietrznej gleb.


W ocenie dolnośląskich gospodarzy, dopłaty do zadrzewień to działanie, które sprzyja spekulacji. Osoby posiadające grunty, a nieprowadzące de facto żadnej działalności rolniczej, uzyskają bowiem kolejną pomoc finansową. W efekcie nie chcą wydzierżawiać ziemi prawdziwym rolnikom, bo im się to po prostu nie opłaca.

"Z jednej strony rolnicy dostają dopłaty do maszyn: kombajnów, opryskiwaczy, które często ulegają uszkodzeniom przez przeszkody terenowe, takie jak drzewa i zakrzaczenia, a z drugiej strony płaci się za drzewa i krzaki, a nie produkcje rolną. Może to pogorszyć możliwości produkcyjne działek sąsiednich, zmienić stosunki wodne czy też wpłynąć niekorzystnie na melioracje funkcjonujące w gruncie, np. przerwanie drenów" – czytamy w piśmie do resortu.

Dalej podkreślono, że przez takie działania nadal dopłaty mogą wpływać do osób, które tylko posiadają grunty, a nie użytkują je rolniczo. "Mamy masę pseudorolników, którzy posiadają grunty jedynie pod dopłaty unijne. Takie działanie tylko sprzyja takim patologiom" – zaznaczono w wystąpieniu DIR.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Składki na ubezpieczenie rolników – KRUS wprowadza zmianę

PFHBiPM podała wyniki, krowy mleczne, produkcja mleka, PFHBiPM, wydajność krów, ocena użytkowości, hodowla bydła,
Hodowla

PFHBiPM podała wyniki oceny za 2025 rok. Co ze strukturą stad?

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR