Rolnicy dostali fladry do ochrony stad przed wilkami

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: PAP, (em) | redakcja@agropolska.pl
14-11-2016,14:50 Aktualizacja: 14-11-2016,15:18
A A A

Ponad 7 tys. metrów fladr, czyli sznura z jaskrawymi płachtami, do odstraszania wilków przekazała właścicielom gospodarstw rolnych Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Olsztynie. To pierwszy taki projekt pomocy hodowcom zwierząt gospodarskich na Warmii i Mazurach.

Jak poinformowała w poniedziałek rzeczniczka RDOŚ Justyna Januszewicz, fladry przekazano właścicielom tych gospodarstw rolnych, gdzie w ostatnich latach najczęściej były notowane ataki wilków.

- Tym projektem chcemy ograniczyć szkody ponoszone przez hodowców i zwrócić uwagę na konieczność zabezpieczania zwierząt gospodarskich. Fladry są jednym ze sposobów ochrony stad przed drapieżnikami - wyjaśniła. To pierwszy taki projekt pomocy hodowcom realizowany w woj. warmińsko-mazurskim.

wilk, ataki wilków, zwierzęta hodowlane, bydło, Henryk Toryfter

Wilki atakują. Jak chronić przed nimi zwierzęta gospodarskie?

Fladery, ogrodzenia, pastuchy elektryczne, specjalnie szkolone psy - są różne sposoby na zabezpieczenie stada hodowlanego przed wilkami, które znów dają się rolnikom mocno we znaki. W ostatnim czasie media informowały o atakach...

Zakup ponad 7 tys. metrów cienkiego sznura z naszytymi płachtami jaskrawoczerwonego materiału został dofinansowany przez Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Olsztynie.

Fladry rozwiesza się na wbitych w ziemię tyczkach wokół ogrodzenia pastwiska. Poruszające się na wietrze fragmenty materiału tworzą barierę, której wilki i inne drapieżniki boją się przekroczyć.

Populacja wilków na Warmii i Mazurach należy do najliczniejszych w kraju i jest szacowana na ok. 130 osobników. Występują one głównie w puszczach: Rominckiej, Boreckiej, Piskiej i Napiwodzko-Ramuckiej, oraz Lasach Skaliskich, a także na Wysoczyźnie Elbląskiej.

Wilk szary podlega w Polsce ścisłej ochronie gatunkowej. Polują głównie na jelenie, sarny i młode dziki; zwierzęta gospodarskie stanowią ledwie 2-3 proc. ich diety. Według przyrodników do większości ataków na stada hodowlane dochodzi, gdy wypas prowadzony jest w pobliżu lasu, a inwentarz zostawiony jest bez dozoru.

Zgodnie z przepisami rolnikom nie przysługuje odszkodowanie za szkody wyrządzone przez wilki, jeżeli zagryzione zwierzę pozostawało bez opieki od zachodu do wschodu słońca.

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Advertisement Advertisement
ZOBACZ / 8 Europejski Kongres Menadżerów Agrobiznesu