Copy LinkXFacebookShare

Prywatyzacja po polsku. Miliony strat na sprzedaży CIECH-u

Znowu zrobiło się głośno o przeprowadzonej kilka lat temu prywatyzacji spółki CIECH, czyli czołowego polskiego producenta m.in. środków ochrony roślin i soli warzonej. Prokuratura uzupełniła zarzuty podejrzanym o wyrządzenie szkody w wielkich rozmiarach przy tej transakcji.

Śledztwo dotyczące niedopełnienia obowiązków przez osoby zobowiązane do zajmowania się sprawami majątkowymi Skarbu Państwa w związku ze zbyciem w maju 2014 roku akcji spółki CIECH S.A. na rzecz firmy KI Chemistry z grupy Kulczyk Investments prowadzą katowicki wydział Prokuratury Krajowej wspólnie z Centralnym Biurem Antykorupcyjnym.

Według ustaleń, przestępstwo polegało m.in. na niesporządzeniu rzetelnej wyceny wartości akcji, a także poświadczeniu nieprawdy w dokumentach. Stanowiło to podstawę do podjęcia przez ministra skarbu państwa decyzji o sprzedaży akcji na rzecz spółki KI Chemistry.

W lutym 2018 roku funkcjonariusze CBA zatrzymali czterech urzędników resortu skarbu z okresu, kiedy dokonywano transakcji, w tym ówczesnego wiceministra. Usłyszeli zarzuty dotyczące niedopełnienia obowiązków i przekroczenia uprawnień. Dwóch z byłych urzędników dodatkowo usłyszało zarzuty poświadczenia nieprawdy w dokumentach.

"Na podstawie zabezpieczonej w toku postępowania dokumentacji, w tym rekomendacji sporządzonych przez firmę ING Securities oraz na podstawie opinii biegłych z Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego ustalono, że w rekomendacjach doradca prywatyzacyjny wskazał, iż przeciwko odpowiedzi na wezwanie przemawiał brak premii za kontrolę. Jednocześnie w sporządzonej opinii biegli stwierdzili, że cena w wezwaniu powinna zawierać premię za przejęcie kontroli, czyli być wyższa od ceny minimalnej. Mimo to premia za kontrolę nie została doliczona przez ówczesnych urzędników Ministerstwa Skarbu Państwa i nie została uwzględniona w wycenie akcji spółki Ciech S.A, którą sprzedano po cenie 31 zł/akcję" – podaje nowe fakty Dział Prasowy Prokuratury Krajowej.

Według śledczych, uwzględniając premię za kontrolę w wysokości 14 proc., cena akcji powinna wynosić 33,6 zł. Zatem zaniechanie ujęcia premii za kontrolę spowodowało różnicę ceny w wysokości 2,6 zł za akcję, co doprowadziło do wyrządzenia szkody majątkowej w mieniu Skarbu Państwa w wysokości prawie 52 milionów złotych.

"Na podstawie nowego materiału dowodowego prokurator dokonał zmiany kwalifikacji prawnej czynów zarzucanych czterem byłym urzędnikom Ministerstwa Skarbu Państwa w tym byłemu wiceministrowi skarbu z lat 2012-2014 nadzorującemu tą prywatyzację, ówczesnemu radcy ministra, dyrektorowi i głównemu specjaliście z ministerstwa skarbu" – wylicza PK.

Podejrzanym ogłoszono uzupełnione zarzuty o czyny z art. 296 par. 1, 2 i 3 kk oraz 231 par. 2 kk uwzględniające wyrządzoną w mieniu Skarbu Państwa szkodę majątkową w wielkich rozmiarach w łącznej wysokości prawie 52 milionów złotych poprzez zaniechanie naliczenia premii za kontrolę w wysokości 14 proc. Grozi im kara do 10 lat pozbawienia wolności.
 

Zobacz nas w Google News

siew rzepaku, przygotowanie stanowiska pod siew rzepaku
Uprawa

Siew rzepaku ozimego krok po kroku

dopłaty do loch, dopłaty do trzody chlewnej, lochy, loszki hodowlane, trzoda chlewna, świnie, pomoc dla rolników, MRiRW, ARiMR, de minimis, wsparcie hodowców
Hodowla

Dopłaty do loch: 1000 zł na maciorę i 2000 zł do loszki hodowlanej