Copy LinkXFacebookShare

Promile pchnęły go do podpalenia. A rolnik poniósł spore straty

Który to już raz w tym roku w gospodarstwie doszło do pożaru w wyniku działania podpalacza. Tym razem zatrzymany młodzieniec tłumaczył się promilami.

W pożarze w miejscowości Cichy (pow. olecki, woj. warmińsko-mazurskie) spłonęło 200 bel z sianem, których wartość oszacowano na 12 tys. zł. Strażacy ustalili, że przyczyną pojawienia się ognia było podpalenie. Oleccy policjanci prowadzili zatem śledztwo w tej sprawie, które właśnie dobiegło końca.

"Podjęte czynności, w tym przesłuchanie świadków czy analiza nagrań z monitoringu pozwoliły zatrzymać sprawcę. Do policyjnego aresztu trafił 21-latek. Mężczyzna usłyszał zarzut i przyznał się do winy. Swoje zachowanie tłumaczył zbyt dużą ilością wypitego alkoholu" – informuje Komenda Powiatowa Policji w Olecku.

Zgodnie z kodeksem karnym za zniszczenie mienia grozi kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.

Niestety, rolnicy ponoszą też wciąż spore straty w wyniku zjawisk atmosferycznych. Wskutek uderzenia pioruna doszło do pożaru budynku inwentarskiego w miejscowości Grobla pod Bochnią (woj. małopolskie). Akcja gaśnicza z udziałem 10 zastępów strażaków zawodowych i ochotników trwała grubo ponad 3 godziny.

– W chwili przyjazdu pierwszego zastępu z OSP Grobla pożarem objęty był cały dach oraz słoma zgromadzona na strychu. W budynku przebywały trzy konie, które właściciel zdążył bezpiecznie wyprowadzić – opisuje asp. sztab. Grzegorz Gac z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Bochni.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!