Próby samobójcze w gospodarstwach. Policjanci ratowali życia

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: (dk) | redakcja@agropolska.pl
28-06-2019,15:15 Aktualizacja: 28-06-2019,15:19
A A A

46-letni mężczyzna chciał powiesić się w stodole, a 39-latek w budynku gospodarczym. Obu życia uratowali przybyli na miejsce policjanci, którzy później oddali desperatów pod opiekę lekarzy.
    
Oficer dyżurny Komisariatu Policji w Krzepicach (pow. kłobucki, woj. śląskie) otrzymał zgłoszenie dotyczące mieszkańca gminy Panki, który chciał popełnić samobójstwo.

pożar traw, pożar nieużytków, Borzęcin, powiat brzeski, KPP w Brzesku

Kobieta uratowała mężczyznę gaszącego pożar trawy

67-letni mieszkaniec Borzęcina (pow. brzeski, woj. małopolskie), chcąc ugasić pożar traw, doznał poparzeń ciała. A gdyby nie pomoc kobiety, mógłby nawet zginąć w płomieniach. Panująca wysoka temperatura oraz suche trawy sprawiły, że nie...

"Z informacji przekazywanych przez rodzinę wynikało, że mężczyzna wszedł do stodoły, po czym stanął na krześle z zawiązanym na szyi sznurkiem i nie chciał z nikim rozmawiać" - relacjonuje komenda powiatowa w Kłobucku.

Na miejsce od razu skierowano mundurowych z Krzepic oraz dwóch kłobuckich dzielnicowych. Na początku nawiązali rozmowę ze zdesperowanym 46-letnim mężczyzną, ale nie chciał on zrezygnować ze swoich planów i stojąc na krześle z pętlą na szyi, zażądał, aby wszyscy wyszli ze stodoły.

"Rozmowa z mężczyzną była na tyle skuteczna, że na moment ściągnął z szyi sznurek i postanowił sięgnąć po telefon i zadzwonić. Policjanci skorzystali z nadarzającej się okazji i ruszyli w kierunku 46-latka, aby go powstrzymać od targnięcia się na życie. Jako pierwszy do mężczyzny dobiegł mundurowy z Krzepic przeskakując przez murek, zza którego niezauważony obserwował mężczyznę. Policjant złapał niedoszłego samobójcę i wyrwał z jego ręki sznurek. Po chwili pomocy udzielili mu pozostali funkcjonariusze" - opisuje kłobucka KPP.

Jeszcze bardziej dramatyczna akcja miała miejsce w jednym z gospodarstw w powiecie świebodzińskim (woj. lubuskie). Mundurowi w pomieszczeniu gospodarczym zastali mężczyznę, który przybiegł z pomocą i zdjął już poszkodowanego ze sznurka. Niestety, gospodarz nie dawał oznak życia.

"Policjanci natychmiast przystąpili do udzielania pierwszej pomocy. Rozpoczęli resuscytację krążeniowo-oddechową. W jej trakcie na miejsce dotarli ratownicy medyczni. Trwała wspólna walka o życie mężczyzny. Po ponad 30 minutach reanimacji nastąpił przełom i wróciło krążenie. Mężczyźnie zostały przywrócone funkcje życiowe" - relacjonuje KPP w Świebodzinie.

39-latka karetką przewieziono do śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, którym trafił do szpitala.
 

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Advertisement