Copy LinkXFacebookShare

Potężny pożar, olbrzymie koszty. Podpalacz zostawił kanister?

Dwie doby trwało opanowywanie olbrzymiego pożaru, który strawił „Torfowisko Karaska” w Nadleśnictwie Myszyniec (pow. Ostrołęcki, woj. mazowieckie) na terenie Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Olsztynie. Tylko loty samolotów gaśniczych kosztowały ponad 400 tys. zł.

Pożar w rezerwacie „Torfowisko Karaska” wybuchł 1 września o 6.30 rano. – Około godziny 14.00 wydawało się, że udało się go opanować. Niestety, żywioł znów wydostał się spod kontroli. O godz. 19.00 pożar obejmował już 15 hektarów torfowiska, a bezpośrednio zagrożona spłonięciem była powierzchnia prawie 700 hektarów – podaje Adam Pietrzak, rzecznik RDLP w Olsztynie.

W gaszeniu ognia brało udział 200 strażaków, wspieranych przez miejscowych leśników. We wtorek w akcji uczestniczyło też pięć samolotów typu „Dromader”, które regularnie zrzucały bomby wodne.

Koszty gaszenia pożaru, który objął 17 hektarów rezerwatu, można już pomału policzyć. – W ciągu dwóch dni samoloty były w powietrzu przez dokładnie 64 godziny i 5 minut. Zrzuciły 84 bomby wodne, co oznacza, że z powietrza na płonące torfowisko spadło 168 tys. litrów wody! Koszty gaszenia przez nie to dokładnie 424 tys. zł – informuje Adam Pietrzak.

Przyczyny pożaru nie są na razie znane, ale wszystko wskazuje na celowe podpalenie. Leśnicy znaleźli na miejscu pusty kanister po benzynie.

– To już drugi w ciągu miesiąca pożar rezerwatu Karaska. Poprzedni wybuchł 4 sierpnia i objął 2 hektary torfowiska. Przyczyną pożaru było podpalenie. Jednym ze źródeł ognia była podpalona opona. Przy tak długo trwającej suszy, pożar pokładów torfu może być niemożliwy do ugaszenia, a straty przyrodnicze będą nie do oszacowania – twierdzi rzecznik olsztyńskiej RDLP.  

Przypomina, że na terenie Nadleśnictwa Myszyniec w 2014 roku doszło do dwóch poważnych pożarów. Pod koniec czerwca br. dzięki współpracy Służby Leśnej z policją udało się zatrzymać 39-latka, który jest podejrzany o ich wywołanie.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Rolnicy: kto może, niech sprzedaje stada i ratuje, co się da

ASF, 2. ognisko ASF u świń, afrykański pomór świń, trzoda chlewna, świnie, GIW, Kujawsko-Pomorskie, Czapelki, powiat świecki, bioasekuracja
Hodowla

2. ognisko ASF u świń. Tym razem w woj. kujawsko-pomorskim

ASF, ASF w dużym stadzie, afrykański pomór świń, świnie, trzoda chlewna, Czapelki, Świecie, kujawsko-pomorskie, Inspekcja Weterynaryjna
Hodowla

ASF w dużym stadzie. Znamy szczegóły 2. ogniska w tym roku

Aktualności

53-latek przejechany przez ciągnik, 34-latek stratowany przez byki