Copy LinkXFacebookShare

„Polskie” mięso? Nieprawidłowości w oznakowaniu co czwartej partii wieprzowiny

Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych (IJHARS) po raz kolejny sprawdziła, czy podawana przez sklepy informacja o kraju pochodzenia mięsa jest rzetelna.

„Kolejna kontrola znakowania mięsa wieprzowego (opakowanego i luzem) dotyczyła sprawdzenia udostępnionych konsumentowi wszystkich obowiązkowych informacji, w szczególności prawidłowości znakowania mięsa krajem pochodzenia. Kontrola została przeprowadzona w marcu 2025 roku na terenie całego kraju, w sklepach wielkopowierzchniowych oferujących asortyment mięsny” – informuje IJHARS.

Zakwestionowana co czwarta partia

Jak dodaje, inspektorzy w 167 sklepach skontrolowali 593 partie mięsa, o łącznej masie prawie 8 ton. Kontrola wykazała nieprawidłowości w 50 skontrolowanych podmiotach, co stanowi 29,9 proc. ogółu skontrolowanych.

„Z powodu nieprawidłowego znakowania zakwestionowano co czwartą partię mięsa (144), o łącznej masie 923,3 kg” – czytamy w komunikacie Inspekcji.

"Polskie" mięso z Niemiec i Hiszpanii

W 26 partiach oznakowanych jako „polskie”, co do miejsca chowu i uboju, inspektorzy zidentyfikowali, że informacje przedstawione na etykiecie były nieprawdziwe. A było w rzeczywistości tak:

  • 12 partii – miejscem chowu i uboju były Niemcy,
  • 6 partii mięsa pochodziło faktycznie ze zwierząt chowanych i ubitych w Danii,
  • 3 partie z Hiszpanii,
  • 2 partie z Wielkiej Brytanii
  • 1 partia z Belgii,
  • 1 partia z Holandii
  • 1 partia z Węgier.

„Wobec nieuczciwych handlowców prowadzone są postępowania administracyjne w związku z podejrzeniem zafałszowania żywności” – wskazuje IJHARS.

Brak informacji o pochodzeniu mięsa

Dla porównania, podczas kontroli przeprowadzonej przez nią w lutym 2025 r. nieprawidłowości w oznakowaniu stwierdzono w przypadku co dziesiątej skontrolowanej partii.

Pozostałe nieprawidłowości stwierdzone w marcu 2025 roku polegały m.in. na:

  • zupełnym braku informacji o pochodzeniu i wizerunku flagi państwa pochodzenia;
  • nieuprawnionym używaniem określenia „Produkt Polski” – wśród skontrolowanych 56 partii produktów oznakowanych w ten sposób nieprawidłowości stwierdzono w 3 przypadkach;
  • w jednym podmiocie stwierdzono partię przeterminowanego mięsa.

„W wyniku stwierdzonych nieprawidłowości, na podstawie przepisów prawa, inspektorzy wszczęli 50 postępowań administracyjnych w celu wymierzenia kar pieniężnych za wprowadzenie do obrotu wyrobów o niewłaściwej jakości handlowej lub postępowań administracyjnych w celu wymierzenia kar pieniężnych za wprowadzenie do obrotu wyrobów zafałszowanych” – podaje Inspekcja. 

Konsumencie! Kupując mięso, pamiętaj

I przypomina, że przepisy UE i krajowe wskazują na obowiązek podawania informacji o pochodzeniu mięsa.

„Na mięsie bez opakowania (sprzedawanym luzem) sprzedawca musi wskazać informacje o pochodzeniu. Jeśli bez opakowania sprzedawane jest mięso wieprzowe, drobiowe, baranie lub kozie, przepisy zobowiązują sklepy do udostępnienia również grafiki flagi kraju pochodzenia” – wskazuje IJHARS.

Obowiązek wskazywania informacji o pochodzeniu dotyczy również producentów. Na etykietach opakowanego mięsa (wieprzowina, drób, baranina, kozina, wołowina i cielęcina) muszą znaleźć się stosowne informacje w tym zakresie.

„Nieprawidłowe oznakowanie krajem pochodzenia wprowadza konsumenta w błąd i jest zafałszowaniem żywności. Handlowcom naruszającym interesy konsumenta grozi w tym przypadku kara finansowa w wysokości od 1000 zł nawet do 10 proc. rocznego przychodu.” – podkreśla, cytowany w komunikacie, Przemysław Rzodkiewicz, główny inspektor jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Składki na ubezpieczenie rolników – KRUS wprowadza zmianę

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR

Ocena użytkowości mlecznej, produkcja mleka, wydajność krów, mleczarstwo, hodowla bydła, rynek mleka, PFHBiPM
Hodowla

Ocena użytkowości mlecznej 2025: pierwsze dane z Polski