Copy LinkXFacebookShare

Polska nie zgadza się na czeski protekcjonizm. Jest niebezpieczny dla UE

Czeski protekcjonizm jest czymś niesamowicie niebezpiecznym nie tylko dla Polski. Wiele krajów UE nie zgadza się z polityką zaproponowaną przez ten kraj. Funkcjonujemy w ramach jednego rynku – mówi Grzegorz Puda, minister rolnictwa.

– Zwróciliśmy się do strony czeskiej z bezpośrednim apelem oraz całkowitym brakiem zgody na takie działania – powiedział polityk w "Sygnałach Dnia" PR1 Polskiego Radia.


Szef resortu odniósł się tym samym do planów rządu w Pradze, aby minimum 55 proc. produktów dostępnych w czeskich sklepach pochodziło z rodzimej produkcji.

– Musimy powiedzieć również o tym, że funkcjonujemy w ramach jednego rynku, w związku z tym wszystkie działania, które przez stronę czeską zostały zaproponowane, to jednak działania, które nie służą wspólnemu rynkowi w Unii Europejskiej – podkreślił minister.

W opinii polityka dużo lepszym rozwiązaniem byłoby wzmacnianie patriotyzmu konsumenckiego, kiedy ludzie świadomie wybierają produkty od polskich rolników, od tych, co w Polsce produkują i płacą podatki, w Polsce prowadzą swoje działalności.

Jak zaznaczył minister wybierając produkty z rynków lokalnych w Polsce, możemy pomóc nie tylko rolnikom, ale wszystkim, co z branżą rolniczą są powiązani.


Puda zaznaczył, że czeskie plany zmian w prawie są z pewnością niezgodne z prawem unijnym. Podkreślił, że nasi sąsiedzi doskonale o tym wiedzą, a mimo to próbują, jak daleko można zajść w protekcjonizmie, to jest bardzo niebezpieczne i nie ma na to naszej zgody.

Minister rolnictwa powiedział, że protekcjonizm jest drogą donikąd. Jak wskazał, jeśli Polska będzie zachowywać się podobnie nieodpowiedzialnie, to inne kraje również wprowadzą takie zapisy i polscy rolnicy jako eksporterzy np. owoców spotkają się wówczas z retorsjami.

– Będę stał na stanowisku promowania patriotyzmu konsumenckiego – zapowiedział szef resortu rolnictwa.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Rolnicy: kto może, niech sprzedaje stada i ratuje, co się da

ASF, 2. ognisko ASF u świń, afrykański pomór świń, trzoda chlewna, świnie, GIW, Kujawsko-Pomorskie, Czapelki, powiat świecki, bioasekuracja
Hodowla

2. ognisko ASF u świń. Tym razem w woj. kujawsko-pomorskim

ASF, ASF w dużym stadzie, afrykański pomór świń, świnie, trzoda chlewna, Czapelki, Świecie, kujawsko-pomorskie, Inspekcja Weterynaryjna
Hodowla

ASF w dużym stadzie. Znamy szczegóły 2. ogniska w tym roku

Aktualności

53-latek przejechany przez ciągnik, 34-latek stratowany przez byki