Copy LinkXFacebookShare

Podpalał trawy i baloty. 17-latek udawał przed policjantami świadka

Policjanci skierowali do sądu wniosek o ukaranie 17-latka, który podpalał suche trawy i bele siana. Za część czynów odpowie przed sądem rodzinnym, ponieważ w chwili ich popełnienia nie miał ukończonych 17 lat.

Na przełomie czerwca i lipca policjanci otrzymywali zgłoszenia o palących się nieużytkach na terenie miejscowości Roztoki (pow. jasielski, woj. podkarpackie). W wyniku podpaleń niszczone były także bele z sianem.

"Początkowo śledczy mieli utrudnione zadanie. Zazwyczaj w trakcie wykonywanych czynności na miejscu pożarów byli wprowadzani w błąd przez nastoletniego chłopca, który twierdził, że widział uciekającego sprawcę podpaleń. Tym samym chciał oddalić od siebie podejrzenia" – opisuje sprawę Komenda Powiatowa Policji w Jaśle.

Do ostatniego z serii pożarów doszło na początku września, także w Roztokach. Tym razem podpalacz podłożył ogień pod dwie bele siana.

"Policjanci zajmujący się sprawą przesłuchiwali świadków i gromadzili materiał dowodowy. Zebrane przez śledczych informacje pozwoliły na przedstawienie zarzutu 17-latkowi. Nastolatek często znajdował się na miejscu pożarów i twierdził, że widział uciekającego podpalacza. W trakcie przesłuchania młody mieszkaniec powiatu jasielskiego przyznał się jednak do zniszczenia dwóch beli siana i opowiedział o wcześniejszych podpaleniach na terenie miejscowości Roztoki" – podaje jasielska KPP.

Młodzieniec skorzystał z prawa do dobrowolnego poddania się karze. W związku z tym, że kilku podpaleń dokonał, nie mając ukończonych 17 lat, jego sprawą zajmie się także sąd rodzinny. 
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!