Copy LinkXFacebookShare

PO-KO chce odwołania ministra. Bo nie rozwiązał żadnego problemu wsi

Klub PO-KO złożył w Sejmie wniosek o odwołanie Jana Krzysztofa Ardanowskiego, ministra rolnictwa zarzucając mu, że nie rozwiązał żadnego z ważnych problemów wsi.

Posłanka Dorota Niedziela stwierdziła, że w ciągu ośmiu miesięcy urzędowania znakiem rozpoznawczym szefa resortu stały się niekompetencja, nieudolność, konfliktowość oraz brak nadzoru nad podległymi mu instytucjami państwowymi.

Podkreśliła, że Ardanowski nie rozwiązał żadnego z ważnych problemów wsi, a jego działania spowodowały chaos i zamieszanie oraz przyczyniły się do wydłużenia listy błędów i porażek PiS w tym obszarze, za które zapłacą rolnicy, przedsiębiorcy oraz konsumenci.

Zdaniem Niedzieli, szef resortu rolnictwa szczególną bezradnością i niekompetencją wykazał się w kryzysie w sprawie polskiej wołowiny w związku z nielegalnym ubojem bydła. – Stał się twarzą kryzysu polskiej marki, jaką była do niedawna zdrowa żywność – dodała posłanka.

Jej zdaniem emocjonalne reakcje ministra Ardanowskiego spowodowały jeszcze większy kryzys zarówno na rynku krajowym, jak i na rynku Unii Europejskiej".

PO-KO uważa też, że Ardanowski jest współodpowiedzialny za rozwijającą się epidemię ASF, zbyt niską pomoc suszową oraz za niespełnione zapowiedzi odbudowy polskiej marki aukcji w Janowie Podlaskim. – Stał się jej grabarzem i stał się grabarzem polskich stadnin koni arabskich – oceniła posłanka PO.

Poseł Kazimierz Plocke oświadczył z kolei, że nie ma zgody jego ugrupowania na dalsze psucie i osłabianie sektora rolnego – nie tylko na poziomie krajowym, ale także na poziomie europejskim.

– Minister Jan Krzysztof Ardanowski jest osobiście odpowiedzialny za to, że nie zabezpieczył podstawowych potrzeb jeśli chodzi o wydatki na rolnictwo w budżecie państwa na rok 2019 – powiedział.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!