Copy LinkXFacebookShare

Pijany wjechał w przyczepę rolniczą i uciekł. Wpadł w sąsiednim województwie

Po kolizji z maszyną rolniczą pijany kierowca forda, śledzony przez świadka, został zatrzymany dopiero na terenie sąsiedniego województwa. Inny nietrzeźwy szofer, uciekając, potrącił policjanta i schował auto za stodołą.

Dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Poddębicach (woj. łódzkie) otrzymał zgłoszenie, że drogą krajowa nr 72 w kierunku Uniejowa pojazdem marki Ford Transit porusza się sprawca kolizji drogowej, do której doszło w miejscowości Ewinów w powiecie tureckim (woj. wielkopolskie).

Z przekazanych informacji wynikało, że sprawca uciekł z miejsca zdarzenia i prawdopodobnie jest pijany.

Zgłaszający jechał za fordem i będąc w stałym kontakcie telefonicznym, na bieżąco informował Centrum Powiadamiania Ratunkowego, gdzie się znajdują. W Uniejowie stróże prawa znaleźli odpowiadający opisowi zaparkowany w garażu samochód z uszkodzonym przodem, z którego wysiadał mężczyzna.

"Kierującym i sprawcą kolizji był 35-letni mieszkaniec gminy Uniejów, który okazał się nietrzeźwy. Przeprowadzone badanie na zawartość alkoholu w organizmie wykazało ponad 2 promile. Jak ustalili mundurowi, mężczyzna najechał na tył przyczepy rolniczej i odjechał z miejsca zdarzenia. Usłyszał zarzut kierowania pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości. Odpowie również za spowodowanie kolizji drogowej" – przekazuje poddębicka KPP.

Z kolei na trasie Stary Wołów – Wrzosy (pow. wołowski, woj. dolnośląskie) funkcjonariusze "drogówki" podjęli interwencję w stosunku do kierowcy auta marki Volkswagen Golf, który mimo wyraźnych sygnałów dźwiękowych i świetlnych nie zatrzymał się do kontroli.


Uciekinier łamał wszelkie przepisy ruchu drogowego – podczas pościgu gwałtownie przyspieszał, hamował oraz zajeżdżał drogę policjantom.

W miejscowości Wrzosy stróże prawa zdołali wyprzedzić pojazd i jego kierowca uderzył w radiowóz. Po zatrzymaniu interweniujący funkcjonariusz natychmiast wybiegł, chcąc zatrzymać sprawcę. Mężczyzna nagle ruszył i potrącił go, po czym odjechał.

– W wyniku przeprowadzonych działań zdołano zatrzymać kierowcę, który ukrył się w miejscu zamieszkania, a pojazd, którym kierował, schował za stodołą. Sprawcą okazał się 71-letni mieszkaniec powiatu wołowskiego. Poddano go badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu. Jak się okazało, miał prawie 2 promile alkoholu oraz nie posiadał uprawnień do kierowania – opisuje mł. asp. Cezary Skowroński z KPP w Wołowie.

Policjant z ogólnymi obrażeniami trafił do szpitala. Po udzieleniu niezbędnej pomocy i po przeprowadzonym badaniu stwierdzono, że nie wymaga hospitalizacji. Prokuratura Rejonowa w Wołowie wobec sprawcy zastosowała środek zapobiegawczy w postaci dozoru policji. Za zarzucane czyny odpowie przed sądem.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!