Copy LinkXFacebookShare

Pijany traktorzysta staranował płot i… uciekł do łóżka

W łóżku policjanci zastali pijanego traktorzystę, który wcześniej wjechał w ogrodzenie posesji i uciekł. Z kolei nietrzeźwy motorowerzysta rozbił się o rolniczy zestaw i trafił pod opiekę medyków.

We wsi Wysokie Średnie (pow. staszowski, woj. świętokrzyskie) – jak ustaliła "drogówka" z Komendy Powiatowej Policji w Staszowie – 43-letni kierujący ciągnikiem rolniczym marki Ursus wjechał w ogrodzenie jednej z posesji, a następnie uciekł do domu.

Stróże prawa od razu udali się pod wskazany adres, gdzie zastali leżącego na łóżku mężczyznę.

– Kierowca ciągnika rolniczego na widok policjantów oświadczył, że wiedział, że do niego przyjdą. Przyznał, że kierował ciągnikiem po spożyciu alkoholu. Okazało się, że w organizmie miał blisko 3,5 promila alkoholu oraz nie posiada uprawnień do kierowania pojazdami, gdyż została wydana decyzja o ich cofnięciu – relacjonuje st. sierż. Joanna Szczepaniak, oficer prasowy staszowskiej KPP.

43-latek odpowie przed sądem za prowadzenie traktora w stanie nietrzeźwości i niestosowanie się do zakazu kierowania oraz spowodowanie kolizji drogowej.

Z kolei na drodze pomiędzy miejscowościami Załęże i Wieczfnia Kościelna (pow. mławski, woj. mazowieckie) 25-letni mężczyzna, który kierował motorowerem marki Romet, uderzył w przyczepę ciągnika rolniczego i doznał obrażeń (pęknięta żuchwa i złamany palec).

Miał w organizmie ponad 1,10 promila alkoholu, a w dodatku obowiązywał go sądowy zakaz prowadzenia pojazdów.

Do kraksy z udziałem maszyny rolniczej doszło też w miejscowości Dęborzeczka (pow. opoczyński, woj. łódzkie). 67-letni kierujący ciągnikiem nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu 23-letniemu kierującemu audi i doprowadził do zderzenia pojazdów. Na szczęście nikt nie odniósł poważnych obrażeń.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!