Copy LinkXFacebookShare

Pechowa zimowa przejażdżka z pijanym traktorzystą

30-latek podczas podziwiania uroków zimy spadł na zaśnieżone pole ze schodka kabiny ciągnika rolniczego. Trafił z obrażeniami ciała do szpitala, a traktorzysta w ręce policjantów z jazdę po pijanemu.

Stróże prawa z Kraśnika (woj. lubelskie) zostali skierowani na teren gminy Wilkołaz. Przed jedną z posesji załoga karetki pogotowia ratunkowego udzielała pomocy mężczyźnie, który – z uwagi na obrażenia – musiał zostać hospitalizowany.

Okazało się, że rany odniósł podczas przejażdżki ciągnikiem po ośnieżonym polu z członkiem rodziny.

– Kiedy 30-latek podziwiał w czasie jazdy zimowe widoki, stojąc na schodku do kabiny ciągnika, w pewnym momencie spadł na zaśnieżone pole. O własnych siłach doszedł do miejsca zameszkania wspólnie z innym domownikiem. Obrażenia okazały się jednak na tyle poważne, że konieczne było wezwanie karetki – podaje mł. asp. Paweł Cieliczko, oficer prasowy kraśnickiej Komendy Powiatowej Policji.

Funkcjonariusze ustalili, że ciągnikiem kierował 25-latek, u którego wynik badania wskazał ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie.

– Jeżeli potwierdzi się, że zostały naruszone zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym i spowodowanie nieumyślnie wypadku, w którym inna osoba odniosła obrażenia ciała, wówczas mężczyźnie grozi kara pozbawienia wolności do lat 3 – podsumowuje policjantka.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!