Copy LinkXFacebookShare

Opłacalność produkcji – rolnicy w pesymistycznych nastrojach

opłacalność produkcji rolnicy, prace polowe
Zmiany jeśli chodzi o opłacalność produkcji w I półroczu br. najgorzej oceniali rolnicy z gospodarstw wielokierunkowych. Fot. DK

Pesymistyczne oceny dotyczące zmiany opłacalności produkcji rolnej w I półroczu 2026 r. wyrazili rolnicy z gospodarstw wszystkich specjalizacji. Przyszłość pod tym kątem także widzieli raczej w czarnych barwach.

Z opublikowanych niedawno wyników badania Głównego Urzędu Statystycznego (GUS) dotyczącego sytuacji w rolnictwie, wynika, że zdecydowanie przeważały opinie, iż produkcja rolnicza w czerwcu 2026 r. była nieopłacalna. Saldo odpowiedzi wyniosło tu minus 36,2. Co więcej, było niższe o 6,6 pkt w stosunku do grudnia 2025 r. i o 24,7 pkt w porównaniu z czerwcem 2025 r.

Negatywne opinie niezależnie od areału

Biorąc pod uwagę specjalizację gospodarstw, najbardziej pesymistyczne opinie na temat bieżącej opłacalności produkcji wyrazili rolnicy z gospodarstw wielokierunkowych (saldo minus 38,7). Natomiast najmniej pesymistyczne oceny formułowali ci prowadzący produkcję zwierzęcą (saldo minus 23,1).

„Negatywne opinie rolników dotyczące bieżącej opłacalności produkcji rolniczej zaobserwowano we wszystkich grupach obszarowych gospodarstw rolnych” – podał GUS.

Przy tym najwięcej negatywnych głosów płynęło od użytkowników gospodarstw o pow. od 5 do 10 ha (saldo minus 39,4). Sporo ich akcentowali także posiadacze gospodarstw o pow. od 15 do 20 ha (minus 39,2). W porównaniu z grudniem 2025 r., poprawę ocen odnotowano w gospodarstwach o pow. powyżej 100 ha. Bo w ich przypadkach saldo wzrosło o 1,9 pkt.

Opłacalność produkcji – zmiany w złym kierunku

Jeśli chodzi o całe I półrocze 2026 r., wśród gospodarzy przeważały opinie, że w tym okresie opłacalność produkcji rolniczej się pogorszyła – saldo wyniosło minus 69,6. W porównaniu z ocenami dotyczącymi II półrocza 2025 r. saldo było niższe o 9,1 pkt. A w porównaniu z I półroczem 2025 r. – o 26,7 pkt.

„Pesymistyczne oceny dotyczące zmiany opłacalności produkcji rolniczej (ujemne saldo) dominowały wśród użytkowników gospodarstw rolnych wszystkich specjalizacji” – wskazał GUS.

Zmiany opłacalności w I półroczu br. najgorzej oceniali właściciele gospodarstw wielokierunkowych (minus 74,1). Tylko nieco lepiej wyrażali się o nich specjalizujący się w produkcji roślinnej (minus 67,9). Przy tym najbardziej narzekali producenci buraków cukrowych (minus 79,7) oraz rzepaku i rzepiku (minus 76,5). W porównaniu z II półroczem 2025 r., poprawę ocen statystycy zanotowali wśród rolników uprawiających ziemniaki (wzrost salda o 3,2 pkt). Dotyczyło to też farmerów uprawiających rośliny klasyfikowane jako pozostałe przemysłowe (wzrost o 8,2 pkt).

Z kolei najwyższe saldo odpowiedzi na pytanie o zmiany opłacalności produkcji odnotowano w gospodarstwach ukierunkowanych na produkcję zwierzęcą (minus 64,4). Według GUS, w grupie tej wyróżniały się gospodarstwa prowadzące chów koni, owiec i drobiu nieśnego. W nich salda poprawiły się odpowiednio o 12,5 pkt, 2,9 pkt i 1,9 pkt.

Prognozy grozy – najgorsze w produkcji roślinnej

Przechodząc do prognoz, jakie rolnicy wyrazili jesli chodzi o opłacalność produkcji w II półroczu 2026 r., były one zdecydowanie pesymistyczne. Saldo odpowiedzi wyniosło minus 41,0. Zatem gospodarzy spodziewających się pogorszenia opłacalności od tych prognozujących jej poprawę było znacznie więcej.

Jednak – co trzeba zaznaczyć – w porównaniu z przewidywaniami na I półrocze 2026 r., prognozy te były mniej pesymistyczne. Bo saldo odpowiedzi wzrosło o 4,4 pkt.

Prognozy najbardziej pesymistyczne pochodziły z gospodarstw ukierunkowanych na produkcję roślinną (saldo minus 41,8). Z kolei najmniej pesymistyczne prognozy wyrażali rolnicy ukierunkowani na produkcję zwierzęcą (saldo minus 32,3).

Źródło: GUS

Przeczytaj również: Koniunktura w rolnictwie – gospodarstwa tną koszty.

Zobacz nas w Google News

biostymulatory a przezimowanie rzepaku
Uprawa

Biostymulatory a przezimowanie rzepaku

Aktualności

Ciągnik ugrzązł na polu. Wyciąganie przerwane wypadkiem